Bliżej Rywala – Osłabione Pasy

Dziś podopiecznym Waldemara Fornalika los zesłał mecz z Cracovią Kraków. To rywal nie do końca przyjemny dla Ruchu. Dodatkowo chorzowianie będą musieli radzić sobie bez wsparcia kibiców, którzy na ostatnim meczu w Krakowie pokazali wielką klasę. Bez owego wsparcia radzić też będzie musiała sobie Cracovia, bo mecz toczony będzie bez udziału publiczności. Sprawdźmy więc, jak prezentuje się nasz kolejny rywal.

Przede wszystkim letnie okienko transferowe upłynęło pod znakiem transferu Bartosza Kapustki. Młody pomocnik, który błysnął talentem podczas Euro 2016 ie narzekał na brak ofert z większych lig. Ostatecznie Kapustka wylądował w Leicester City, drużynie która w obecnym sezonie będzie bronić tytułu mistrzowskiego w Premier League. Oprócz reprezentanta Polski, Kraków opuścili jeszcze Dialiba, Zejdler oraz Zjawiński. Ten ostatni zdążył już nawet ukąsić Niebieskich trafieniem w rywalizacji z Arką Gdynia. Do klubu dołączyło latem 9 zawodników. Jednak Jacek Zieliński liczy, że to nie koniec wzmocnień i przy Kałuży zamelduje się piłkarz Zagłębia Lubin, Krzysztof Piątek. Na razie do kadry krakowian dołączyli: Słowacy obrońca Jakub Cunta oraz pomocnik Milan Dimun, Brazylijczyk z bułgarskim paszportem Diego Ferraresso, węgierski defensor Robert Litauszki oraz Patryk Serafin, Sebastian Steblecki i Mateusz Szczepaniak.

Wejścia w sezon “Pasy” nie mogą jednak zaliczyć do udanych. Podopieczni Jacka Zielińskiego bardzo szybko musieli rozpocząć eliminacje do Ligi Europy, ale FK Škendija 79 okazało się być rywalem nie do przejścia. Dwie porażki, które zafundowali krakowianie swoim kibicom musiały zaboleć. Tym bardziej, że macedoński rywal nie należał do tych z najwyższej półki. Dzięki temu przy Kałuży mogli skupić się na lidze czego skutkiem są dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki. Bilans niezbyt zachwycający, jak na zespół, który miał znacznie większe aspiracje. Bramki? 10-7, w tym połowa strzelona w jednym meczu z Piastem Gliwice na inaugurację rozgrywek Lotto Ekstraklasy. Jacek Zieliński podkreśla jednak, że postawa jego zespołu to wynik krótkiej listy zawodników, którymi dysponuje. Do luk kadrowych, oprócz braku Kapustki, należy zaliczyć również kontuzje Damiana Dąbrowskiego, Mateusza Cetnarskiego, Antona Karachanakova oraz Pawła Jaroszyńskiego. Szczególnie ten pierwszy może być zły na swoją absencję, którą spowodował piłkarski bandytyzm Łukasza Tymińskiego.

Ruch z kolei ubiegłorocznych meczów z Cracovią nie może zaliczyć do udanych. Oba kluby na piłkarskim szlaku spotykały się trzykrotnie. W każdym z nich lepsza była drużyna z Kałuży, ale tylko jedną bramką. Najbardziej w pamięci kibiców mógł zapaść mecz przy Cichej, kiedy Niebiescy prowadząc 2:1 w dwie minuty dali sobie wydrzeć jakąkolwiek zdobycz punktową. Jak będzie dzisiaj? Przekonamy się po spotkaniu, które rozpocznie się o 15:30. Rozjemcą spotkania będzie Paweł Gil z Lublina.


źródło: własne

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.