Kolejna wygrana nadzieją na lepsze jutro – konferencja prasowa po meczu Ruch – Odra

Niebiescy zagrali bardzo mądrze i dzięki temu spokojnie wygrali z Odrą Opole 3-1. Po meczu byliśmy na konferencji prasowej:

Mirosław Smyła (Odra Opole):” Widowisko jak jest, to jest gorąco i gorąco było, ale w drugiej połowie. Tak poważnie, kilka tysięcy ludzi, doping i nasi kibice, też doping i tak powinno widowisko wyglądać. Dobre boisko mimo warunków atmosferycznych. Dosyć szybka gra, może brakowało finezji, jakichś idealnych akcji nie było zbyt dużo, ale można powiedzieć, że na ten mecz warto było przyjść jako kibic.
Jako trener mimo porażki muszę podkreślić jedną rzecz – od 46 minuty graliśmy taką piłkę jaką chcemy grać, chcieliśmy zdobyć bramkę i ją zdobyliśmy po ładnej akcji i ładnym strzale Habusty i jak to często bywa, piłka jest bardzo niewdzięczna, kompletnie niepotrzebna druga żółta kartka dla Barana i od tego momentu mecz nam się zamknął. Tracimy dwie bramki po stałych fragmentach gry i tracimy punkty. My musimy podnieść szybko głowy, te wyjazdowe mecze muszą nas uczyć pokory, teraz mamy mecz u siebie i mam nadzieję, że podejmiemy walkę o kolejne punkty”.

Juan Ramon Rocha: “To kolejne bardzo ważne zwycięstwo. Nie graliśmy tak dobrze, jak w poprzednim spotkaniu, ale w momencie, gdy przeciwnik doprowadził do remisu, drużyna wierzyła, że nadal może zwyciężyć. Wierzy, że możemy z każdą drużyną wygrywać i patrzeć jej prosto w oczy. Od mojego przyjścia rozegraliśmy osiem meczów i w każdym jako pierwsi strzelaliśmy bramkę. Tak chcemy grać – ofensywnie, nie czekając na ruch przeciwnika.

Kiedy wygrywamy czuję się jakbym miał włosy jak Marcelo z Realu Madryt, kiedy przegrywamy czuję się jak Kojak. Taka jest piłka, a ja sam potrzebowałem tej adrenaliny, tego zapachu murawy”.


własne

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.