Ruch Chorzów – Chrobry Głogów 1-2 w 1/16 Pucharu Polski

Niebiescy przegrywając mecz z Chrobrym 1-2 odpadają z rozgrywek tegorocznej edycji Pucharu Polski. Poniżej prezentujemy relację z tego spotkania kwadrans po kwadransie.

Ruch Chorzów – Chrobry Głogów (1-1) 1-3 

Składy:

Ruch: Hrdlicka – Pazio, Czajkowski, Trojak, Komarnicki – Walski, Urbańczyk – Słoma, Nowak, Siedlik – Arak
ŁawkaPaszek, Małkowski, Starzyński, Balicki

Chrobry: Gospodinov – Ilków-Gołąb, Michalski, Stolc, Danielak, Napolov, Pawlik, Gąsior, Machaj M., Szczepaniak, Kaczmarek
Ławka: Janicki, Kona, Bartosz Machaj, Bednarski, Trytko, Bach, Wawszczyk

Bramki:

11- Arak (1-0) ; 32- Machaj (1-1), 62- Machaj (1-2), 86- Trytko (1-3)

Kartki:

59- Danielak (ż), 68- Kaczmarek (ż), 83- Pawlik (ż)

Zmiany:

63- Starzyński > Siedlik, 68- Balicki > Nowak, 80- Małkowski > Komarnicki
69- Trytko > Kaczmarek, 75- Bach > Napolov, 82- Kona > Machaj

Sędzia: Dawid Bukowczan (Żywiec)

Widzów: 3365 (w tym 107 kibiców gości)

1 – 15 min.:

Od początku spotkania atakowali Niebiescy. Najpierw Nowak źle dogrywał do Araka, a chwilę później znowu Nowak, lecz tym razem źle centrował w pole karne rywali.
Po chwili do ataku przystąpili goście i w efekcie mieli 2 rzuty rożne jednak ostatecznie nic z nich nie wyniknęło.
W 11 minucie Urbańczyk dograł piłkę do Nowaka, ten zwolnił akcję i odegrał do Walskiego który zagrał na prawą stronę do Siedlika, ten dośrodkował do Araka, który pokonał bramkarza strzałem z bliska i wynik zmienił się na 1-0 dla Ruchu! To była pierwsza bramka Niebieskich w tym sezonie.

16 – 30 min.:

Po kwadransie spotkanie nieco spowolniło. Piłkarze Niebieskich starali się dłużej utrzymywać przy piłce. W 20 minucie była świetna okazja do podwyższenia rezultatu jednak po uderzeniu Walskiego – Arak nie zdążył dopiec do piłki odbitej przez bramkarza.
Goście nie starali się atakować, a właściwie to starali się nie odkryć za bardzo w obronie, by nie nadziać się na kontrę Niebieskich.
W 30 minucie Libor minął się z piłką dośrodkowaną z rzutu rożnego, ta spadła pod nogi zawodnika gości jednak nie zdołał jej wbić do bramki.

31 – 45 min.:

Chwilę później Nowak lobował bramkarza jednak piłka przeleciała obok słupka bramki gości. Po chwili goście przeprowadzają szybki atak, Napolov centruje do Machaja, a ten strzela na 1-1.
Po tej bramce mecz znowu nabierał szybkiego tempa, a w ataku znowu byli Niebiescy. W 34 minucie bliski gola był Nowak, jednak uderzał zbyt słabo by zaskoczyć bramkarza gości.
Pod koniec pierwszej połowy atakowali częściej goście, na szczęście ataki Chrobrego nie skończyły się bramką.

46 – 60 min.:

Początek drugiej połowy należał do gości którzy tuż po wznowieniu gry mieli rzut rożny, na szczęście Niebieskich skończyło się tylko na strachu.
W 50 minucie zaatakował Ruch – Słoma ograł obrońcę, ale jego wrzutkę zablokował obrońca gości, po minucie Komarnicki doszedł do dośrodkowania, ale i tym razem nie miał kto go zamknąć.
W 55 minucie bramkę zdobyć mogli goście, po tym jak Trojak dał się obiec rywalowi napastnik gości z bliska trafił w Libora!

61 – 75 min.:

W 62 minucie byliśmy świadkami bramki dla gości. Obrońca Niebieskich wybija piłkę, ale robi to tak niefortunnie, że ta spada pod nogi Mateusza Machaja, który tuż przy słupku strzela bramkę na 2-1 dla Chrobrego.
Niebiescy nie byli w stanie odpowiedzieć na tego gola i raczej starali się otrząsnąć z mocnego uderzenia gości. Od 68 minuty graliśmy dwójką napastników bo Balicki wszedł w miejsce Nowaka, tuż przed zmianą ocaliła nas poprzeczka po uderzeniu jednego z rywali.

76 – 90 min.:

Ostatni kwadrans gry to mocne uderzenia rywali, najpierw piłkę przyjął Trojak, a chwilę później trafiony został Komarnicki, który potrzebował pomocy naszego sztabu medycznego.
W 80 minucie za Komara wszedł debiutant – Dominik Małkowski.
Pod koniec spotkania jeszcze raz zaatakowali Niebiescy. Piłka po wrzutce Walskiego wyszła na rzut rożny, a na trybunach wzmógł się doping. Chwilę po dośrodkowaniu uderzał Arak, ale piłkę pewnie złapał bramkarz gości.
W 86 minucie pewnym strzałem głową Trytko pokonuje Libora Hrdlickę i tym samym przekreślił nadzieje Niebieskich na pozytywny rezultat w tym spotkaniu. Przed ostatnim gwizdkiem sędziego jeszcze szansę miał Danielak, ale po strzale z okolic 19 metra trafił w słupek.

—-

Niebiescy odpadają z Pucharu Polski i tym samym w tym sezonie pozostaje im walka o ligowy byt na zapleczu Ekstraklasy.


własne

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.