Rywale dogonieni! Widzew – Huragan 3-1 relacja z meczu

O 19:10 Widzew Łódź podejmował na własnym obiekcie zespół Huragana Morąg, a stawką meczu dla łodzian było dogonienie rywali do awansu do II Ligi.

Widzew Łódź – Huragan Morąg 3-1 (1-0)

Składy:

Widzew: Wolański – Kozłowski, Nowak, Zieleniecki, Gromek – Michalski, Rodak, Radwański, Kamiński – Mąka – Okuniewicz
Rezerwowi: Humerski, Tlaga, Baran, Olczak, Budka, Możdżonek, Krzywicki

Huragan: Lawrenc – Bogdanowicz, Lipka, Szawara, Podhorodecki – Zajączkowski, Galik – Lenart, Chiliński, Mlonek – Karłowicz
Rezerwowi: Dzikowski, Bartkowski, Przybylski, Czornej, Stefanowicz, Konczewski, Koprucki

Bramki:

28- Kamiński, 69- Michalski, 95- Tlaga ; 54- Galik

Kartki:

36- Gromek (ż) ; 40- Bogdanowicz (ż), 63- Podhorodecki (ż), 81- Lipka (ż)

Zmiany:

74- Tlaga > Mąka ; 83- Budka > Michalski, 86- Krzywicki > Okuniewicz
46- Przybylski > Chiliński, 75- Konczewski > Mlonek, 85- Stefanowicz > Karłowicz

Sędzia: Kamil Baranowski (Siedlce)

Widzów: 13 653

I połowa:

Od pierwszych minut w ataku byli gospodarze. W 2 minucie piękną piłkę od Kamińskiego otrzymał Okuniewicz , ale nie zdołał jej wepchnąć do siatki. Chwilę później akcja z drugiej strony boiska i uderzenie Lenarta nieznacznie minęło słupek bramki Wolańskiego.
W 6 minucie sam na sam, między obrońców wszedł Gromek i uderzył fałszem, ale piłka z impetem wyleciała za bramkę rywali.
Po mocnym początku tempo gry nieco spadło, ale co chwila skrzydłami atakował to Mąka, to Zieleniecki, jednak w ostatecznym rozrachunku, nikt nie zdecydował się na oddanie strzału zagrażającego bramce gości.
W 22 minucie próbował uderzać Mąka, ale piłka poleciała daleko za bramkę. Cały czas w ataku byli Widzewiacy i w ciągu 2 minut gospodarze wykonywali 2 rzuty rożne. Po tym drugim rożnym dobrze złożył się do strzału Gromek, ale piłka trafiła w poprzeczkę.
28 minuta meczu przyniosła nam zmianę rezultatu. Między obrońcami przedarł się Kozłowski i zagrał na środek gdzie na pół-leżąco wpakował piłkę do siatki, na 1-0 Kamiński.
W 35 minucie kolejny rożny dla Widzewa i do główki doszedł Zieleniecki, jednak po jego strzale piłka opuściła boisko z bocznej jego części.
Na pierwszy atak gości czekaliśmy aż do 38 minuty kiedy to po próbie dośrodkowania piłkarze Huraganu wywalczyli rzut rożny, ale ostatecznie nie doszło do strzału na bramkę Widzewa. Kilka sekund później sam na sam piłkę dostał Michalski i lekkim lobem chciał zdobyć drugą bramkę…niestety piłka nieznacznie minęła słupek.
Pod koniec połowy jeszcze jedna centra na Michalskiego, ale i tym razem nie udało się dosięgnąć piłki.
Do przerwy więcej goli nie oglądaliśmy.

II połowa:

Tym razem lepiej rozpoczęli goście i już minutę po wznowieniu gry ładnie uderzał Lenart i musiał interweniować Wolański, który opuszkami palców wybił piłkę na rzut rożny.
W 54 minucie błąd obrony i piłka wędruje do niekrytego Galika, który do pustej bramki wpycha piłkę na 1-1.
W 65 minucie próbował nożycami uderzać Okuniewicz, ale piłka minęła bramkę w sporej odległości. 69 minuta meczu przyniosła kolejną zmianę wyniku, a tym razem w roli głównej Michalski, który centro-strzałem pokonał zaskoczonego bramkarza i wyprowadził Widzew na kolejne prowadzenie.
W 72 minucie groźny rzut wolny mieli goście. Uderzał Lenart, ale na szczęście za bramkę. 5 minut później spróbował szczęścia wprowadzony Tlaga, ale po jego strzale piłka nie znalazła drogi do bramki.
W 81 minucie Lipka faulował Michalskiego tuż za polem karnym za co ujrzał żółtą kartkę, a do rzutu wolnego podszedł Zieleniecki, ale uderzał na siłę i w powietrze.
Do niecodziennej sytuacji doszło pod koniec meczu, ponieważ młodzieżowiec Huragana doznał urazu, a na ławce rywali nie było innego młodzieżowca (wymóg PZPN) to goście do końca meczu musieli grać w 10-tkę.
W 91 minucie ładnie uderzał Radwański, jednak piłka musnęła poprzeczkę i wyleciała poza pole gry. Na sam koniec meczu, w 95 minucie mieliśmy jeszcze rzut wolny pośredni z polka karnego gości. Do piłki podeszli Krzywicki i Budka, a piłkę po uderzeniu dobijał Tlaga i ta znalazła drogę do siatki rywali.

Widzew Łódź wygraną z Huraganem doskoczył do ŁKS-u na 2 punktu, zaś do lidera na 3 punkty. Następny mecz już 28 maja na wyjeździe z MKS-em Ełk.


własne

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.