Pożegnań nadszedł czas – kto odejdzie, kto zostanie?

logo_jpg_bok_blue_male

Koniec sezonu nadszedł, zatem nie ma co ukrywać, że dla kilku piłkarzy Ruchu Chorzów to czas w którym pora podjąć jakieś konkretne decyzje, dotyczące oczywiście przyszłości klubu oraz ich samych. Zanim zaczniemy podsumowywać miniony sezon, trzeba przysiąść i porozmawiać o kontraktach poszczególnych piłkarzy.

Dzisiaj oficjalna strona klubu poinformowała, że nie przedłuży kontraktu z Piotrem Stawarczykiem, zatem po sześciu latach gry z eRką na piersi, nasz środkowy obrońca będzie mógł szukać nowego klubu. Obrońca rozegrał łącznie 185 spotkań i strzelił w nich 10 bramek, z czego kibice na pewno zapamiętają trafienie w Derbach Śląska w sezonie 13/14 które to dało Niebieskim zwycięstwo nad rywalem zza miedzy 2-1. Jego gole na ogół jak już coś dawały, to cenne trzy punkty. Jednak w tym sezonie zdominowany przez Grodzickiego i młodego Helika, przez co trener nie znajdywał już dla Niego miejsca. Za te wszystkie chwile, gole i udane występy serdecznie dziękujemy i życzymy powodzenia w dalszej karierze!

Jednak nie tylko „Stawar” może opuścić klub z Cichej 6. Drugim, który po zakończeniu obecnego kontraktu, jest Marcin Kuś. Boczny obrońca nie rozegrał wybitnego sezonu, a w klubie znalazł się przed jego rozpoczęciem. Miotany kontuzjami zdołał zagrać zaledwie 13 spotkań oficjalnych i tylko za czasów trenera Kociana. Być może gdyby nie jego skłonność do łapania kontuzji to trener Fornalik sięgałby po niego częściej, jednak zdecydowanym faworytem do gry na prawej obronie jest młody Martin Konczkowski. Zatem za te 13 meczy dziękujemy i życzymy powodzenia w dalszej karierze.

Obecnie wiadomo także, że w kolejce do zakończenia współpracy z drużyną są Marek Szyndrowski, Marcin Malinowski i prawdopodobnie Jakub Kowalski, a to dopiero początek wielkiej rewolucji w składzie, która może mieć miejsce tuż po otwarciu okienka transferowego. Jak też wiadomo, klub otrzymał stosowne wytyczne od PZPNu ile i jak może wydać pieniędzy na piłkarzy, jednakże w ostatnim czasie te wytyczne nieco uległy zmianie, przez co klub może zakontraktować dwóch piłkarzy z wypłatą większą niż zakładane wcześniej 15 tysięcy złotych brutto.

Klub jednak w pierwszej kolejności myśli o zatrzymaniu obecnych gwiazd „Niebieskich”, a takimi bez dwóch zdań są Filip Starzyński, Grzegorz Kuświk i Bartłomiej Babiarz. Zdaniem slask.sport.pl najbliżej pozostania na Cichej jest Filip Starzyński, a najtrudniej zatrzymać będzie „Kuśwę”. Ten drugi stał się łakomym kąskiem dla takich klubów jak Jagiellonia Białystok, czy Zagłębie Lubin i tutaj oferta Ruchu może być dla Grześka najmniej atrakcyjna.

Trener Waldemar Fornalik zapowiada, że dla niego najważniejszym byłoby utrzymać przynajmniej 90% obecnego składu: ” Nie wiem, jak to zrobią, ale musimy mieć tego świadomość. Ruch w ciągu pięciu lat trzykrotnie meldował się na podium Ekstraklasy, trzykrotnie grał w europejskich pucharach, co wobec jednego z najmniejszych budżetów w Polsce  jest ewenementem i świadczy o bardzo dobrej pracy szkoleniowej.” 

Okienko transferowe otworzy się 1 llipca 2015 roku, jednak już wcześniej poznamy decyzje zarządu co do Grzegorza, Filipa oraz Bartłomieja, gdyż ich kontrakty kończą się równo 30 czerwca.


źródło: własne / niebiescy.pl / ruchchorzow.com.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.