Bliżej Rywala: Wisła Płock – Beniaminek na przełamanie

Ligowy terminarz przyniósł piłkarzom chorzowskiego Ruchu kolejnego beniaminka. Tym razem na Cichą przyjedzie Wisła Płock, czyli rywal, który teoretycznie nie powinien sprawić Niebieskim większych problemów. Teoretycznie, bo Nafciarze to zespół, który już zdążył pokazać, że nie drży przed Ekstraklasą i rywalami.

Wisła na inauguracje zgotowała niemałą sensację. Płocczanie w roli gospodarza ograli faworyzowaną i stawianą jako jednego z liderów w wyścigu po tegoroczne zwycięstwo w Lotto Ekstraklasie, Lechię Gdańsk. To na razie jedyne zwycięstwo beniaminka, który jednak tanio skóry nie sprzedaje. I Piast, i Legia musiały włożyć sporo sił by ograć swoich rywali. Tym bardziej, że w obu spotkaniach to podopieczni Marcina Kaczmarka obejmowali pierwsi prowadzenie. Z Legią było to nawet dwa gole, które jednak szybko zostały roztrwonione.

Warto wspomnieć też o nowej twarzy na trenerskich ławkach Ekstraklasy – Marcin Kaczmarek, to były zawodnik m. in. Pogoni, Lechii i Stomilu. To również syn Bogusława Kaczmarka, którego największym sukcesem trenerskim był srebrny medal w rozgrywkach ligowych z Groclinem. Młodszy z Kaczmarków, swoją pozycję zawdzięcza głównie Olimpii Grudziądz. Tam w ciągu 3 sezonów drużyna awansowała z 3 do 1 ligi. Po przyjściu do Wisły również świętował awans, tym razem na zaplecze Ekstraklasy.

Kadra kolejnego rywala Ruchu przed sezonem została znacznie wzmocniona. To przede wszystkim zasługa transferów Krivca, Bozicia, Furmana czy Sylwestrzaka. To piłkarze ograni na ekstra klasowych boiskach. Dodatkowo do linii ataku został sprowadzony gracz naszego rywala zza miedzy, Jose Kante. Hiszpan czeka jeszcze na swojego premierowego gola w Ekstraklasie. To sprawia, że mieszanka rutyny z doświadczeniem rokuje dobrze na przyszłość. Na stadionie im. Kazimierza Górskiego liczą, że wkrótce wszystkie tryby zaczną właściwie funkcjonować i zespół przełamie serię dwóch porażek z rzędu.


źródło: własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.