Bolesna porażka na własnym boisku – wypowiedzi i konferencja po meczu Ruch – Lech (0-5)

rchlpo05

Nie najlepsza gra zespołu odzwierciedliła się w wyniku tego spotkania. Lech Poznań pewnie wygrywa 5-0, a po meczu mamy kilka wypowiedzi i zapis konferencji prasowej.

Wypowiedzi:

Paweł Oleksy: „Tracimy bramki hurtowo praktycznie w każdym spotkaniu. Tylko raz nie straciliśmy. Od tego się zaczyna, możemy stwarzać sobie sytuacje, nie strzelić jak dziś żadnego gola, ale w defensywie dobrze grać. Ciężko to będzie poprawić, bo jest teraz przerwa na kadrę, a my dostajemy u siebie pięć bramek. Ciężko cokolwiek mądrego powiedzieć w takim momencie. Liga się jeszcze nie skończyła. Nasza druga połowa była najsłabsza w tej rundzie. Niewymuszone straty, łatwo stracone bramki i Lech nas obnażył totalnie”.

Rafał Grodzicki: „Musimy zacząć walczyć, a z perspektywy boiska tego za bardzo nie widać. Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni. Nie zgłaszałem protestu, bo jeżeli Pan Daniel Stefański gwiżdże nie wiadomo jaki faul na środku boiska, a nie zauważa ewidentnego faulu, kiedy Kownacki uderza mnie w twarz, to nie zamierzam się z nim kopać, ale to są ewidentne błędy”.

Szymon Pawłowski: „Dziś zagraliśmy dobre spotkanie. Przyjechaliśmy tu wygrać, ale nie sądziliśmy, że wygramy tak wysoko. Cieszymy się, że dopisujemy sobie trzy punkty. Ostatnio miałem mniej minut i cieszę się, że strzeliłem bramkę w Pucharze i dziś, bo zrobiłem sobie fajny prezent urodzinowy. Być może trener sadza mnie na ławce, bo szuka innych rozwiązań. Jestem jednak profesjonalistą i pracuję, czekam na swoją szansę”.


źródło: własne

Konferencja prasowa:

Nenad Bjelica (Lech Poznań): „Jestem bardzo zadowolony z naszej gry w dzisiejszym meczu. Dobrze zaczęliśmy to spotkanie, a później gra również się układała po naszej myśli. Chcę podkreślić, że przez ostatnie dziesięć dni bardzo dobrze popracowaliśmy i cieszę się, że pokazaliśmy to dzisiaj.
Drużyna wie, że jest na dobrej drodze do zbudowania swojej formy. Mieliśmy dzisiaj wiele sytuacji strzeleckich. Wynik jest dla nas bardzo dobry i zasłużony. Wiemy, że właśnie w ten sposób musimy dalej pracować”.

Waldemar Fornalik (Ruch Chorzów): „Mecz wszyscy widzieli. Jest to wstyd przegrać 5:0. Traciliśmy zbyt łatwo bramki, a niektórzy zawodnicy zagrali jak juniorzy. Brakowało nam koncentracji, szczególnie po stracie pierwszych dwóch bramek. Ruch jest za wielkim klubem, żeby tak przegrywać mecze. W przerwie reprezentacyjnej trzeba porozmawiać i wyciągnąć wnioski”.


źródło: własne / lechpoznan.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.