Ekstraraport Życia na Niebiesko po 23 kolejce Ekstraklasy

W ubiegłej kolejce najważniejsze były oczywiście Wielkie Derby Śląska i o nich tutaj też kilka słów padło, ale staramy się również nieco opisać o pozostałych wydarzeniach z naszego podwórka i nie tylko.

23 Kolejka:

Po remisowym otwarciu rundy z Zagłębiem przyszło nam otwierać stadion w Zabrzu i wyszło nam to najlepiej jak tylko mogłoby być.

Górnicy dobrze weszli w mecz i kilka razy groźnie uderzali na bramkę Putnocky`ego, ale po czasie do głosu dochodzili Niebiescy i jeszcze przed przerwą – w doliczonym czasie gry, byliśmy świadkami bramki Pawła Oleksego, dla którego nota bene było to drugie trafienie w barwach Ruchu i drugie w meczu z Górnikiem.

Druga połowa to już pełna kontrola gry, a swój ogromny wkład w mecz miał Łukasz Surma i Patryk Lipski, którzy świetnie radzili sobie z rozbijaniem ataków i grą do przodu, a po jednym rozegraniu piłki przez Lipskiego ta poszła do Mazka który razem z Mariuszem Stępińskim wbił gospodarzom bramkę na 2-0.

Nasza defensywa wygląda z meczu na mecz coraz lepiej o czym świadczy przede wszystkim zerowy stan konta z tyłu i jeśli z przodu będzie taka sama skuteczność jak w meczu derbowym to możemy być spokojni o kolejne ligowe punkty.

Trener Fornalik po meczu mógł być bardzo zadowolony z postawy swoich podopiecznych, a piłkarzy czekała miła niespodzianka po powrocie z Zabrza – kibice zorganizowali nie lada fetę na powitanie Władców Górnego Śląska, a nasza galeria z tegoż powitania dostępna jest tutaj:
Galeria z powitania Ruchu po WDŚ

Piłkarze bawili się razem z kibicami na płycie boiska i każdy kibic mógl zrobić sobie zdjęcie zarówno z graczami jak i z zadowolonym trenerem Waldemarem Fornalikiem:

Mecz kolejnego rywala:

Legia Warszawa mierzyła się w Lubinie z tamtejszym Zagłębiem i mimo szybkiego wyjścia na prowadzenie to kilka razy zagotowało się też i pod ich bramką. Mogło się wydawać, że po strzeleniu drugiej bramki kontrolują mecz, ale Zagłębie dobrze się postawiło i po zdobyciu bramki kontaktowej to warszawiacy do końca meczu drżeli o końcowy rezultat.

Co następne:

W Warszawie nie jest łatwo grać o punkty, ale akurat Ruch Chorzów nie raz już problemów Legii narobił. Tutaj najłatwiej przypomnieć pamiętny mecz z 11 kwietnia 2011 roku gdzie do przerwy przegrywaliśmy 2-1, a koniec końców wygraliśmy 3-2 po hat-triku Arka Piecha.

Gdyby tak spojrzeć na historię naszych gier z Legią w Warszawie to warto też wspomnieć o meczu z 25 maja 2014 roku gdzie wygraliśmy 2-1 po bramkach Starzyńskiego i Stawarczyka.

Mecze w Warszawie na ogół kończą się czyjąś wygraną. Ostatni remis padł w 2003 roku (3-3) zatem spodziewamy się, że w niedzielę znowu zobaczymy zwycięstwo i liczymy na to, aby to Ruch był wygrany.

Mecz z Legią rozpocznie się w niedzielę 28 lutego o godzinie 18:00.

Inne wieści z klubu:

Mateusz Bogusz otrzymał powołanie do kadry u-15 na dwumecz z Walią, który odbędzie się 8 i 10 marca w Newport.

Marek Zieńczuk wchodząc na boisko w meczu derbowym, po raz 150 założył niebieską koszulkę w Ekstraklasie.

Były piłkarz Ruchu Chorzów – Rołand Gigołajev podpisał kontrakt z Amkarem Perm na najbliższe 3 lata.

Widzew Łódź rozegrał 2 mecze w ramach Turnieju Dawnych Mistrzów, który rozegrany został w Mielcu. Widzew przegrał ze Stalą 1-4 i z Szombierkami Bytom w meczu o 3 miejsce 3-4. Nasza galeria z tego wydarzenia dostępna tutaj: Turniej Dawnych Mistrzów


źródło: własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.