Ekstraraport Życia na niebiesko po 29 kolejce

Jak zwykle zapraszamy na nasz #ekstraraport z wydarzeń w klubie i nie tylko po 29 kolejce Ekstraklasy.

29 kolejka:

Ruch Chorzów miał zapewnić sobie górną ósemkę w meczu z Wisłą, ale… no właśnie. Mecz rozpoczął się nie najlepiej i już po 6 minutach gry Niebiescy przegrywali po bramce Głowackiego. W tej sytuacji nie popisali się nasi obrońcy i kapitan Białej Gwiazdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wyprowadził krakowian na prowadzenie. Mecz po tej bramce nieco się wyrównał i częściej udawało nam się zagrażać, a w 25 minucie mieliśmy wyrównanie. Lipski ładnie rozegrał piłkę z Mazkiem, a ten minął bramkarza i wyłożył piłkę na środek gdzie Mariusz Stępiński musiał tylko wpakować piłkę do pustej bramki.

Druga połowa meczu znowu lepsza w wykonaniu gości, którzy w 50 minucie znowu wyszli na prowadzenie. Tym razem po dośrodkowaniu głową uderzał Ondraszek i nasz golkiper nie miał wielkich szans na obronę. Wiślacy poszli za ciosem i 7 minut później znowu zaskoczyli naszą obronę, a gola zdobył Wolski (również głową). Ruch odpowiedział w 82 minucie bramką Michała Koja i do końca było nerwowo, aczkolwiek wynik już nie uległ zmianie.

Do Gdańska pojedziemy bez Stępińskiego i Koja którzy wyłapali po czwartej żółtej kartce.

Mecz kolejnego rywala:

Lechia Gdańsk pojechała do Warszawy na mecz z Legią i też nie zaczęła go specjalnie dobrze. Stracona bramka nieco przycięła skrzydła gościom jednak w szatni musiało paść kilka gorzkich słów bo druga połowa wyglądała lepiej.

Koniec końców raziła nieskuteczność, bo w końcu z przewagą jednego zawodnika zdołali zaledwie zremisować i z nożem na gardle zagrają mecz z Ruchem Chorzów.

Co następne:

Niebiescy nadal potrzebują punktu żeby grać w grupie mistrzowskiej i nie martwić się spadkiem, zaś rywal nie jest łatwy. Lechia Gdańsk aby utrzymać się w górnej części tabeli potrzebuje wygranej by nie myśleć o tym co wydarzy się za jej plecami.

Na 5 ostatnich meczy bezpośrednich które rozgrywane były w Gdańsku, Lechia wygrała raz (28.11.2011r. 1-0 po bramce samobójczej Stawarczyka), a kolejne gry to już same remisy i na ogół bramkowe (3-3, 4-4 i dwa razy po 0-0) zatem wyniki które dawały by nam grupę mistrzowską.

Problemem jednak może być brak Michała Koja i Mariusza Stępińskiego, którzy po skompletowaniu 4 żółtych kartek nie zagrają w tym meczu, jednak koniec końców, w drużynie jest wiara, a trener Fornalik na pewno ma plan „B”.

Mecz Lechia – Ruch odbędzie się w sobotę 9 kwietnia o 18:00

Inne wieści:

Ruch Chorzów ogłosił terminy naborów do klas sportowych w szkole im. Gerarda Cieślika. 24 kwietnia i 8 maja od godziny 10:00 w hali MORiS-u odbędą się zajęcia dla chętnych do klasy 4 szkoły podstawowej, zaś o 11:30 do klas 1 gimnazjum.

W związku z brakiem zabezpieczenia porządku i zachowaniem kibiców gospodarzy podczas meczu Ruch Chorzów – Wisła Kraków, na klub z Chorzowa została nałożona kara finansowa w wysokości 50 tys. zł. Dodatkowo na chorzowski klub nałożono karę zamknięcia całego stadionu dla publiczności w jednym meczu w rozgrywkach Ekstraklasy w zawieszeniu do 31 grudnia 2016 roku.
Postępowanie w sprawie zachowania kibiców Wisły podczas tego meczu będzie kontynuowane na następnym posiedzeniu Komisji Ligi.

Mariusz Stępiński znalazł się na celowniku AEK Ateny i Olympiacosu Pireus, a ewentualne rozmowy na temat transferu mają rozpocząć się od kwoty 2 milionów euro.

Widzew Łódź wygrał ligowy mecz z Zawiszą Rzgów 4-0 po bramkach Czaplarskiego, Okachiego, Dudały i Bondary.


źródło: własne / Ekstraklasa SA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.