„Gerard Cieślik – Urodzony na Boisku” czyli historia wielkiej legendy w książce Rafała Zaremby

Przyznam szczerze, że kiedy siadałem w ciepłym fotelu z filiżanką herbaty, żeby poczytać, nie sądziłem, że przeczytam ją w jeden dzień, ba! W kilka godzin! 

Rozpoczynając od wstępu w wykonaniu profesora Jana Miodka, który z taką wielką pasją opisuje wydarzenia z października 1957 roku idealnie wprowadza czytelnika w tamtejsze realia, postacie i buduje główny wątek książki.

Historia małego chłopca z Kaliny pomieszana z Jego własnymi wypowiedziami już w życiu dorosłym, opisana w taki sposób, że trafi zarówno w młodsze jak i starsze pokolenie.

Momentami humorystyczna, innymi zaś dramatyczna historia jednej z największych legend nie tylko klubowej piłki nożnej, ale i tej reprezentacyjnej bardzo dobrze odzwierciedla teraźniejsze wartości z tymi, którymi kierowano się w dawnych latach. Sporo miejsca poświęcone jest historii samego Ruchu Chorzów, co zapewne zainteresuje nie jednego kibica.

Książka opisuje dokładnie, czym jest miłość do piłki nożnej, do swojego ukochanego klubu, ilość wyrzeczeń by osiągnąć swój upragniony cel niemalże czyni z tej książki podręcznik, dla młodych adeptów sportu, a także ich trenerów.

Ludzie starszego pokolenia, być może znający te czasy, pewnie nie raz zamyślą się na moment „jak to wtedy było”,

W końcu całość…dla nas, ludzi nauczonych do pewnych luksusów, jakim są chociażby buty,  dla ludzi którzy często dzielą kilka obowiązków z pasjami, dla ludzi po przejściach które mogą zostawiać ślad w psychice ta książka może być poradnikiem, nauczycielem historii, a nie tylko książką biograficzną opisującą jedną osobę. To, co wtedy się działo, mogło dotknąć każdego z nas, w pozytywnym jak i negatywnym znaczeniu.

„[…]Skromny chłopak z Wielkich Hajduk kroczył drogą sukcesów w czasach, gdy w żadnej dziedzinie życia nie były one łatwe[…]” – ten cytat od samego autora jest właściwie najlepszym wstępem i zachętą do przeczytania książki: „Gerard Cieślik – urodzony na boisku”

Cena książki to wydatek około 20 złotych, a na prawdę warto. Jeśli nie poczytać, to w celach pamiątkowych na pewno.

Polecenie (w skali od 1 do 5): 5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.