„Jak zbudujemy nowy stadion, to Ruch znowu pokaże co znaczy Śląska dusza” – wywiad z Marcinem Waszczukiem

Z okazji 100-lecia Klubu udało nam się porozmawiać z byłym wiceprezesem Ruchu – Marcinem Waszczukiem. Zapraszamy do lektury:

Ruch ma 100 lat. Twoim zdaniem najważniejsze momenty tego stulecia to?

Na pewno powstanie Ruchu. Czas był nieciekawy. Nie było pieniędzy, nie było pokoju, a mimo tego wszystkiego założono Ruch Chorzów.

Wszystkie sukcesy. 14 Mistrzostw Polski, 3 Puchary Polski, miejsca na podium, w tym ten pamiętny sezon, 2011/12, gdzie z Waldemarem Fornalikiem zabrakło nam tak niewiele do 15 gwiazdki.

Można też wyróżnić wszystkie awanse, które Ruch wywalczył w swojej historii, a najbardziej ten z 88 roku.

14 Mistrzostw Polski, 3 Puchary Polski. Jak mocno, Twoim zdaniem zmieni się ten dorobek w następnym stuleciu istnienia?

Ja to widzę tak: po zmianach ustrojowych w naszym kraju wszystkie kluby piłkarskie przeszły metamorfozę, a kluczem do jej zakończenia była budowa nowych obiektów. Tak było z Legią, Wisłą, Lechem i innymi. Uważam, że jak wybudujemy nowy stadion, to Ruch znowu pokaże co znaczy Śląska dusza. Ruch w następnym stuleciu będzie w stanie wywalczyć następne 15 Mistrzostw Polski i z 7 Pucharów!

Które momenty z historii, którą Ty pamiętasz, najbardziej zapadły Ci w pamięci?

Najbardziej pamiętam dwa momenty. Jeden to „za bajtla” jak mój tata z wujkiem szli na mecz, a ja taki mały „podciep” za nimi i na meczu nikt się nie kłócił, nie było wojen kibicowskich, a drugi, to pamiętny mecz z Górnikiem Wałbrzych i feta na murawie stadionu. Potem za karę Ruch musiał grać domowe mecze na wyjeździe. Byłem też na inauguracji we Wrocławiu, gdzie na Stadionie Olimpijskim Ruch wygrał 2-0 z Górnikiem Zabrze.

Cieślik, czy Wilimowski?

Bez dwóch zdań powiedziałbym, że Gerard Cieślik. Byłem na Jego pogrzebie. Stary żołnierz, a płakałem jak dziecko. Jednak z drugiej strony, sam Śp. Cieślik mówił o Ezim, że to był Polski Pele (Edson Arantes do Nascimento przyp. red.). Przypomnieć warto, że do dzisiaj nikt nie pobił wyczynu Wilimowskiego (10 goli w jednym meczu). Serce mówi mi „Cieślik”, ale jest też wzgląd na Wilimowskiego, a trzeciego bym dorzucił Teodora Peterka.

Życzenia dla Klubu?

Życzę Klubowi wielu rzeczy. Raz, to wyjścia z tego ciężkiego okresu, ale tutaj już jesteśmy na dobrej drodze. Dwa, wybudowania nowego stadionu, bo chyba nikt w całym kraju tak na to nie zasługuje jak właśnie Ruch Chorzów. Najbardziej jednak życzę całej Niebieskiej Rodzinie dobrego sponsora, kolejnych Mistrzostw Polski i aby dalej wychowywali tylu wspaniałych kibiców. Bo ich nam się w Polsce zazdrości najbardziej.


rozmawiał Dejvid