Konferencja prasowa oraz wypowiedzi po meczu z Górnikiem Łęczna

gksrch

Piłkarze Waldemara Fornalika wygrali na wyjeździe 0-1! Gola strzelił zablokowany ostatnio Grzesiek Kuświk. Co po meczu powiedzieli piłkarze? Jak to wyglądało na konferencji prasowej? Zapraszam do lektury.

Wypowiedzi:

Bartłomiej Babiarz:

„Jest naprawdę bardzo blisko utrzymania, a dzisiaj GKS Bełchatów zmierzy się jeszcze u siebie z Zawiszą. Wolałbym jednak, żebyśmy swoimi meczami i zwycięstwami przypieczętowali to utrzymanie. Nie liczymy na innych i nie siedzimy z kalkulatorem, tylko spokojnie wygrywamy swoje spotkania i utrzymujemy się. Dzisiaj mieliśmy swój plan i wydaje mi się, że praktycznie w stu procentach go zrealizowaliśmy. Każdy wie, jak gra Łęczna. Ona próbuje grać otwartą piłkę i wielu zawodników angażuje się do gry ofensywnej. Łęczna może prowadziła grę, ale nic z tego nie wynikało. Tak naprawdę nie przypominam sobie, żeby mieli jakąś stuprocentową sytuację. To my zdobyliśmy zwycięską bramkę i wracamy z trzema punktami do domu.”

Grzegorz Kuświk:

„Dosyć długo analizowaliśmy drużynę z Łęcznej i myślę, że wyciągnęliśmy wnioski z porażki z Bełchatowem. Kluczem do zwycięstwa była przede wszystkim dobra gra w defensywie i to wykonywaliśmy bardzo dobrze. Przeciwnikowi nie udało się pokryć mnie w jednej sytuacji, strzeliłem bramkę i cieszymy się z trzech punktów. Utrzymania póki co nie mamy, ale nie będziemy się oglądać na innych i czekamy już na wtorkowy mecz z Cracovią. Jeśli zdarzy się jednak remis Zawiszy z Bełchatowem, to będziemy się cieszyć już dzisiaj.”

Rafał Grodzicki:

„Brakuje nam jeszcze punktu do utrzymania, ale jeśli Bełchatów zremisuje z Zawiszą, to myślę, że będziemy go już pewni. Cieszą nas dzisiaj trzy punkty, bo zdobyliśmy je na trudnym terenie. Grało się bardzo ciężko, ale Grzesiu Kuświk strzelił bramkę i mimo wszystko uważam, że Ruch Chorzów się utrzymał, bo drużyny z dołu tabeli grają jeszcze między sobą i na pewno potracą punkty.”


 

 

Konferencja prasowa:

Waldemar Fornalik – Ruch Chorzów:

„Po pierwsze gratuluję drużynie tego zwycięstwa. Przystąpiliśmy do tego spotkania po porażce 2:4 z GKS-em Bełchatów. Początek nie był łatwy dla nas, Łęczna grała bardzo agresywnie. Musieliśmy ograniczyć się do defensywy i wychodziło nam to dobrze. W pierwszej połowie mogliśmy wyjść na prowadzenie po strzale Łukasza Surmy, jednak udało nam się to w drugiej części po fenomenalnym strzale Grzegorza Kuświka. Udało nam się wygrać i bardzo się cieszymy.”

 

Jurij Szatałow – Górnik Łęczna:

„Ruch nas nie zaskoczył, wiedzieliśmy, że będzie głęboko cofnięty i będzie grał dłuższymi podaniami do napastnika. My baliśmy się grać do przodu i to nasz największy minus. Brakuje nam czegoś wtedy, kiedy trzeba podać czy uderzyć. Wcześniej nie przegrywaliśmy u siebie, a teraz jest odwrotnie. Będziemy się boksować do ostatniego meczu. Jesteśmy nastawieni na to, żeby zostać w lidze. Postaramy się wygrać z Podbeskidziem. Kuświk nam pokazał, co to znaczy mieć dobrego napastnika.”


źródło: niebiescy.pl / własne

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.