Konferencja prasowa oraz wypowiedzi: Ruch-Pogoń

Po meczu wypowiedzieli się piłkarze obydwu drużyn, a także mieliśmy przyjemność posłuchać co mieli do powiedzenie Jan Kocian i Waldemar Fornalik. 

Bartłomiej Babiarz:
„To było trenowane zagranie. Piłka spadła na moją mocniejszą lewą nogę i posłałem na długi słupek. Nie no żartuję… Futbolówka ułożyła mi się na strzał i wpadła. Bramkarz zawsze w takiej sytuacji robi kilka kroków do przodu i stoi wyżej. Czysto trafiłem w piłkę, ta wpadła do siatki, ale najważniejsze są trzy punkty. Trochę mało mam bramek w lidze, ale pracuję nad tym na treningach. Oby ich było więcej i przynosiły punkty w kolejnych meczach. Myślę, że pierwsze 25 minut w naszym wykonaniu było bardzo dobre. Po drugiej bramce jednak trochę za bardzo się cofnęliśmy, Pogoni udało się strzelić bramkę kontaktową, ale udało nam się dowieźć zwycięstwo do końca.”

Marcin Malinowski:
„Najważniejsze, że był to zwycięski mecz po powrocie. W nogach jednak odczuwam to, że dwa tygodnie nie grałem, bo trening to coś zupełnie innego niż mecz. Powiem szczerze, obawiałem się, jak będzie wyglądała moja gra. Mogłem kilka razy lepiej się zachować, bo to był bardzo ważny mecz. Do przerwy mogło i powinno być bardziej okazale. Jak to my – zafundowaliśmy sobie znowu horror, bo pod koniec pierwszej połowy straciliśmy bramkę, a całe drugie 45 minut było przed nami i musieliśmy się mieć na baczności, ale też szukać okazji do bramki. To był ciężki mecz i ciężki przeciwnik, ale teraz już do końca tak będzie, że nikt nie będzie się przed nami kłaniał. My też będziemy walczyć w każdym kolejnym meczu o punkty. ”

Mateusz Matras:
„W tej lidze każdy mecz jest ważny, czy to z Ruchem, Wisłą czy Legią. W każdym spotkaniu trzeba zdobywać punkty, żeby być coraz wyżej. My je niestety tracimy z meczu na mecz, więc coś jest nie tak. Mamy dużo do poprawy. Wiedzieliśmy, że szybki kontratak to najlepsza broń Ruchu i tego mieliśmy się wystrzegać. Niestety straciliśmy tak dwie bramki. Goniliśmy wynik, ale zdobyliśmy tylko jednego gola. Nie ma co szukać wymówek. Musimy wygrać z Lechią, musimy się wziąć do roboty.”

 

Konferencja Prasowa:

Janek Jan Kocian – trener Pogonii Szczecin:

„Za łatwo przegraliśmy ten mecz. Praktycznie sami podarowaliśmy Ruchowi dwie bramki. Przy rzucie z autu nie może być za plecami wolnego gracza, który trafił tak, jak trafił. Druga bramka to kontra przez całe boisko, gdzie zabrakło faulu taktycznego. Nie można tracić takich goli. Przez 70 minut dominowaliśmy, mieliśmy piłkę pod kontrolą i strzeliliśmy bramkę na 2:1, ale nie byliśmy już później aż tak efektywni, by strzelić drugiego gola. Ruch się bronił i czekał na kontry, a my mieliśmy możliwości, choć może nie stuprocentowe.”

Waldek Waldemar Fornalik – trener Ruchu Chorzów:

„Ważne trzy punkty. Mecz stał na dobrym poziomie, były sporo dobrej piłki i dobrych akcji. Zdobyliśmy dwie fantastyczne bramki, autorstwa Bartka Babiarza i Grzegorza Kuświka. Szczególnie ta druga padła po składnej akcji. Niepotrzebnie strzeliliśmy gola, który pozwoliła Pogoni nabrać trochę pewności. Drużyna, która łapie kontakt, dostaje wiatru w żagle i mecz stał się wyrównany. Po stracie znowu mogliśmy uspokoić sytuację i strzelić bramkę, ale tak się nie stało. Konsekwentną grą w drugiej połowie utrzymaliśmy ten wynik i dopisujemy bardzo istotne trzy punkty.”


 

źródło: własne / niebiescy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.