Konferencja prezesa Janusza Patermana

Dzisiaj odbyła się konferencja prasowa z udziałem prezesa Janusza Patermana, a także wiceprezesów. Zapraszamy do zapisu najważniejszych kwestii poruszonych na spotkaniu z dziennikarzami.

Janusz Paterman – prezes:

„Nie widzieliśmy się ponad pół roku, ale w moich planach dotyczących Ruchu Chorzów nie zaszły jakieś zasadnicze zmiany. Nie będę się wdawał w szczegóły co do pomysłów, bo to wszystko będzie zależało od tego w jakiej kondycji jest cały klub. Potrzebujemy około 2 miesięcy, żeby wszystko ogarnąć. Chcemy wszystko poukładać, priorytetem jest uzyskanie licencji na Ekstraklasę. Mamy na to czas do końca marca.
Rozmawiałem z trenerem Fornalikiem i zapewniłem go, że ma spokój i zapewnimy mu odpowiedni komfort pracy. Byliśmy wicemistrzem, zdobyliśmy trzecie miejsce. Są to zasługi niekwestionowane i nie zamierzam nic mieszać w tym temacie. Trener ma ważny kontrakt, ma dobry sztab szkoleniowy i myślę, że trener sobie z tym poradzi.

Od poniedziałku ruszamy z audytem finansowym jak i sportowym. Ostatnio wiele rzeczy się wydarzyło, a nie chcę podejmować pochopnych decyzji. Chcę współpracować z każdym, kto ma na celu dobro klubu.

Co do licencji to z pewnością zgłosimy Stadion Śląski, ale czy on będzie gotowy to ciężko się obecnie odnieść, ale wiadomo, że stadion musi spełniać pewne wymogi licencyjne, a dzisiaj miasto otrzymało pozwolenie na budowę nowego stadionu na Cichej 6 i projekt będzie realizowany.
Na obecną chwilę nie mamy pomysłu by zgłosić inny stadion do wniosku, wierzymy, że wszystko pójdzie po naszej myśli.

Na dzień dzisiejszy chcę rozmawiać z ludźmi którzy są zatrudnieni w Ruchu Chorzów, chcemy poznać ich wizję i to co do tej pory zrobili i podejmiemy decyzję co do współpracy z innymi.

Dużo się mówi na temat długów Ruchu Chorzów, ale są w Ekstraklasie kluby, które mają o wiele większe długi, a w Ruchu nie są to długi z którymi nie moglibyśmy sobie poradzić. Chcemy utworzyć profesjonalny futbol w Chorzowie i dzięki piłkarskim talentom, dzięki dobrze robionym transferom chcemy wyjść z tych długów.

Jeśli chodzi o Kamila Mazka to poprzedni zarząd podjął dobrą decyzję. Piłkarz nie chciał przedłużyć umowy i ja nie upatruję tu żadnej sensacji, Kamil jest fajnym chłopakiem, ale jeśli chce się rozwijać gdzie indziej to patrzymy przede wszystkim na naszych piłkarzy – pracowników klubu i na nasze dobro, także ja też podjąłbym taką samą decyzję.

Będę próbował zamykać też tematy byłych piłkarzy, bo to też byli pracownicy klubu, którzy gdzieś tam nie dostawali należnej pensji, chcę pozamykać te tematy.
Obecnym piłkarzom powiedziałem tylko, że jeśli chcą by im płacić i chcą być częścią klubu to oczekuję od nich tylko i przede wszystkim walki i zostawionej krwi na boisku.

Na dzień dzisiejszy trudno się pracuje wszędzie, a my stykamy się z problemami, które jako zarząd razem musimy rozwiązać.

W Radzie Nadzorczej może pojawić się każdy kto będzie chciał współpracować, włożyć swoje środki i myślę, że to jest sprawa otwarta.
Co do sponsorów to rozmowy są cały czas w toku, zdaję sobie świadomość, że klub potrzebuje pieniędzy. Pierwsze co chcemy zrobić to uwiarygodnić nasze działania, a Ci sponsorzy którzy z nami rozmawiają, opierają się głównie o bieżące zobowiązania. Chcemy być transparentni i na pewno będziemy informować na bieżąco o naszych działaniach.

Giełda na tym etapie nie jest nam do niczego potrzebna i jeśli audyt wykaże, że to dobry kierunek to na pewno z giełdy wyjdziemy.

Co do akcji, to ja wykupiłem cały pakiet – 35% akcji pana Smagorowicza, ale część tych akcji nie została przeniesiona, po pierwsze bo jest zablokowana w biurze maklerskim, a blokada spowodowana jest tym, że część akcji była zabezpieczeniem pożyczki udzielonej przez miasto, która została zwrócona, zostały do zapłaty odsetki – około 12 tysięcy złotych, a część na poczet długów.

Jeśli chodzi o symbol, to obiecuję, że nic złego się z nim nie wydarzy. Jestem na bieżąco w kontakcie z miejscem gdzie został on zastawiony i myślę, że jest to wszystko na dobrej drodze. My jako zarząd dołożymy wszelkich starań, by znak wrócił na Cichą.

Wiemy, że klub bez sponsora strategicznego nie może długo funkcjonować, na dzień dzisiejszy rozmawiamy z kilkoma partnerami, ale jest to obecnie tajemnicą.

Z panem Kurczykiem jedziemy na tym samym wózku, oboje jednak walczymy o wyprostowanie wszystkich spraw.

Co do piłkarzy to zrobimy wszystko, żeby zaległe zobowiązania wyprostować. Obecnie to około dwie i pól pensji, nie jest to ok. Będziemy próbowali to zmienić”.

Michał Dubiel – wiceprezes

„Obecnie zarządzam 2 firmami z branży handlowej i produkcyjnej, posiadam doświadczenie zarówno zdobyte w Polsce jak i zagranicą. Chciałbym moje zdolności organizacyjne i doświadczenie wykorzystać do pomocy zarówno klubowi jak i prezesowi Januszowi. Na obecną chwilę będę łączył wszystkie swoje obowiązki. Na razie musimy zapoznać się ze strukturą klubu, a później podzielimy się obowiązkami.

Rozmowy ze sponsorami cały czas trwają, jednak zarząd musi się ukonstytuować, musimy dać im jasny przekaz, że ich pieniądze będą bezpieczne”.

Rafał Byrczek – wiceprezes

„Przede wszystkim jestem pracownikiem miasta Chorzów, a tutaj zajmuje się sprawami restrukturyzacji i tym się będę zajmował w dalszym ciągu”.


źródło: ruchchorzow.com.pl / własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.