Liga do anulowania? (Niestety) Jest taka możliwość!

Coraz to nowe – pobite – rekordy w ilości zakażeń koronawirusem powodują, że zaczynamy się zastanawiać, co dalej z rozgrywkami ligowymi na szczeblach okręgowych. Scenariusze? Naszym zdaniem są dwa.

Z dnia na dzień czytamy, słuchamy i się zastanawiamy co dalej z rozgrywkami skoro codziennie bijemy rekordy zachorowalności na COVID-19? Zastanowiliśmy się i my, a co nam wszyszło?

Wyszło, że mamy dwa scenariusze, i oba pozwolą Ruchowi na awans (pomijając sportowe aspekty, bo nie wierzymy by nasz zespól nie dał rady sportowo awansować).

I:

Rozgrywki zostają zawieszone, a w momencie pozwolenia ich wznowienia dogrywamy sezon – CAŁY – do końca. Naszym zdaniem to najlepszy możliwy scenariusz! Poczekamy, a nasi zawodnicy nie grają w Lidze Mistrzów czy innych ogólnoeuropejskich rozgrywkach. Możemy spokojnie przeczekać, z dbałością o formę i wywalczyć sportowy awans w każdej chwili!

II:

Zawieszamy rozgrywki, czekamy, aż pozwoli się dograć minimum 50% spotkań (to też może być na wiosnę, byle dograć) – to jest de facto WYMÓG który przewiduje obecny regulamin rozgrywek stworzony specjalnie na okoliczność COVID-19 – drużyna trenera Berety do 50% spotkań potrzebuje (to łatwo policzyć. Bierzemy liczbę drużyn, odejmujemy 1 bo to Ruch i mnożymy razy 2. Potem dzielimy na pół) 5 spotkań. Nawet, jeśli okaże się, że nie da się rozegrać całego sezonu, to wyższe ligi pokazywały, że nie jest problemem rozegrać 7 czy nawet 9 spotkań! Jest szansa zatem, że ten scenariusz uda się zrealizować!

P.S. Dochodzą tutaj oczywiście takie aspekty jak chociażby ilość potwierdzonych zachorowań w pozostałych zespołach (w tym i w Ruchu), ale jeśli zespoły będą chciały sportowej – co warto podkreślić SPORTOWEJ – rywalizacji, to będą chciały grać kadrą jaką w danej chwili będą posiadały. Myślimy, że i Ruch dałby radę mając kilku wykluczonych z tego tytułu zawodników. Dołożyłbym też, że oczywiście zdrowie jest najważniejsze, ale przy zachowaniu obostrzeń jest wszystko możliwe.

Cicho-ciemny scenariusz:

Pisałem, że przewidujemy dwa scenariusze… tak też jest, ale mamy też – z tyłu głowy – jeden scenariusz, który pasowałby wszystkim, poza Ruchem. Zawieszenie rozgrywek, brak finansów (chęci też, jak to było rok temu w Śl. ZPNie) i… zgodnie z regulaminem rozgrywek – anulowanie sezonu. Co to w praktyce oznacza? Ano nic innego jak brak awansów, brak spadków, brak wszystkiego. Tylko się zastanawiamy nad jednym faktem, mianowicie – po co graliśmy te 13 meczów, skoro mamy nic z tego nie mieć? – Lub – Po co mamy grać w najbliższą sobotę, skoro sezon będzie anulowany? – Te pytania nas mocno nurtują i stwierdzamy – wniosek – że to najmniej prawdopodobne rozwiązanie.

Niemniej jednak patrząc na możliwe opcje, więcej przemawia za tym, że chociaż w tych 50% uda się sezon dograć i tak też my myślimy, ale patrząc na nowe przepisy – które jednak dają pewne możliwości – obawa o dogranie sezonu wydaje się uzasadniona.

Na dzień dzisiejszy – w zasadzie wieczór publikacji tekstu – uważamy, że nadal jesteśmy w grze! Grze o awans w tym sezonie!

P.S. Nie wyliczam nawet tych strat jakie by nas czekały, gdyby drugi sezon z rzędu był niedograny i piłkarze z takimi statami jak nasi mieliby „na siłę” zostać w tej lidze na 3 sezon z rzędu.


Dejvid / redakcja