Nowość! Oceny za mecz okiem redaktora!

Co mecz postaram się ocenić piłkarzy „Niebieskich” za wykonaną pracę. Oceny będą w skali od 1 do 6. Dzisiaj pierwsze oceny za mecz z GKS-em Bełchatów.

Pierwszy skład:

Matus Putnocky – 6 (cały mecz pewny swego, do tego obroniony rzut karny oraz dobitka, a przy nieudanym piąstkowaniu pokazał, że czuł się tak, jakby to od tej interwencji zależało wszystko)

Martin Konczokwski – 4 (solidna postawa bocznego obrońcy znacząco przyczyniła się do odseparowania Arkadiusza Piecha, który zmuszony był do grania w linii pomocy zamiast ataku)

Marcin Malinowski – 3 (gdyby nie lekkomyślny faul byłoby wyżej, jednak moim zdaniem uratował Malinę bramkarz, który obronił sprokurowany przez Niego rzut karny)

Michał Helik – 4 (kolejny dobry mecz w wykonaniu środkowego, młodego obrońcy „Niebieskich”. Widać ewidentnie, że powołanie do kadry U-20 nie jest przypadkowe, zaś i „Grodek” i „Stawar” muszą bardziej się przyłożyć, aby z Nim powalczyć o miejsce w składzie)

Paweł Oleksy – 4 (ile się dało, tyle wyczyścił. Wyrzuty z autu to element który musi jeszcze dopracować, ale ogólnie pozytywna nota za dobry występ)

Jakub Kowalski – 3,5 (rywalizacja o to, kto ma wykonywać rzuty wolne nabiera tempa. Kilka razy mógł się wykazać, jednak niczym wielkim nie wyróżnił się w ich wykonaniu od Starzyńskiego czy Zieńczuka)

Łukasz Surma – 5 (do okolic 86 minuty był zdecydowanym faworytem do otrzymania najwyższej noty, ostatecznie jego świetną grę przyćmili nieco strzelec gola a także bramkarz „Niebieskich”. Łukasz pokazuje, że mimo wieku nadal jest ważnym ogniwem na środku pomocy)

Filip Starzyński – 3,5 (podobnie jak Kuba Kowalski, starał się ugrać coś stałymi fragmentami gry, jednak w kluczowej dla Niego sytuacji wybrał strzał zamiast zagrać piłkę do dobrze ustawionego Gigołajeva)

Bartłomiej Babiarz – 4 (mały ale zadziorny i to w zupełności mu wystarczy na swoją ocenę. Nie grał najgorzej, a w dodatku po pięknym golu z Pogonią poczuł wiatr na swoich plecach i postanowił dzisiaj kilka razy również uderzać z dystansu. W końcu bez strzałów gole nie wpadną)

Rołand Gigołajev – 3,5 (co prawda do tak zwanej „rosyjskiej precyzji” jeszcze mu brakuje ale robi znaczące postępy co obecnie powoduje, że staje się ważnym ogniwem pomocy Ruchu Chorzów. Jeszcze tylko dołożyć szybkość i będzie z Niego gwiazda)

Grzegorz Kuświk – 4 (napastnika rozlicza się za to, co wpada do bramki, a Grzesiek dzisiaj nic nie strzelił. Mimo wszystko kilka razy poważnie namieszał w szeregach obrony bełchatowian, a to w obecnym futbolu również się liczy. Trochę szkoda sytuacji z początku meczu, kiedy to piłka minimalnie minęła bramkę Treli)

Rezerwowi:

Marek Zieńczuk – 3,5 (wszedł na boisko, aby w końcu ktoś dobrze wykonał stały fragment gry. Nie udało się to i jemu, przez co dołączył do „Figo” i „Kowala” ze swoją notą)

Michał Efir – 4 (trzy minuty wystarczyły, żeby zanotować asystę i to jaką ważną? Dającą trzy punkty. Takiego dośrodkowania zabrakło u wcześniej wspomnianych, zaś Michał powoli pokazuje, że będzie trzeba się z Nim liczyć w przyszłości)

Eduards Visnakovs – 4,5 (od Jego wejścia na boisko defensywa GKS-u zaczęła się psuć. Mógł co prawda już wcześniej zdobyć gola, jednak fakt, że zdobył go nieco później i tak powoduje, że w tym zestawieniu zalicza się wyżej niż Grzesiek Kuświk. Po prostu Grześkowi brakowało tego jednego podania, które dostał Eduards)

Gwiazdą meczu zostaje zatem bramkarz – Matus Putnocky, który obronił dla Ruchu Chorzów trzy punkty. Wydaje mi się, że na swoją ocenę załużył w stu procentach, a także, że nie spocznie na laurach i nie raz jeszcze zagra na „szóstkę”.

Skala oceniania:
1 – beznadziejna postawa
2 – przyczynił się do słabego wyniku drużyny
3 – coś walczył ale mało
4 – dosyć dobra postawa, może być nieco lepiej
5 – prawie ideał, zaliczał zdecydowaną większość lepszych interwencji, podań niż tych gorszych
6 – gwiazda meczu, nie ma praktycznie zarzutów co do postawy piłkarza


źródło: własne

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.