Oceny redakcji za mecz z Cracovią Kraków (2-1)

crarch21

Co mecz postaram się ocenić piłkarzy „Niebieskich” za wykonaną pracę. Oceny będą w skali od 1 do 6. Dzisiaj zaległe oceny za mecz z Cracovią Kraków.

Pierwszy skład:

Matus Putnocky – 4 (mimo nie za dobrej gry obrońców i stracie dwóch bramek, był na boisku jednym z najlepszych piłkarzy, a do tego znowu interwencja kolejki powędrowała na jego konto)

Martin Konczkowski – 3,5 (jedno ze słabszych spotkań w wykonaniu Martina. Brakowało mi nieco więcej walki z przodu i dokładnych dośrodkowań)

Rafał Grodzicki – 3 (ostatnio współpraca na środku obrony coś nie iskrzy. Na pewno na minus jego podania do tyłu. Po jednym z takich podań mogła paść kolejna bramka dla Cracovii)

Michał Koj – 3 (wykartkował się dosyć szybko i czeka go przymusowa pauza, widać też, że potrzebuje jeszcze czasu na zgranie się z zespołem)

Marek Szyndrowski – 3,5 („Skuter” swoje lata już ma i widać, że w tym sezonie jest raczej tylko osobą „na zastępstwo”. Mimo wszystko jego gra nie wyglądała aż tak źle)

Kamil Mazek – 3,5 (po serii znakomitych występów nagle jakby złapał zadyszkę. Miejmy nadzieję, że chwilową i niebawem znowu będzie grał na pełnych obrotach)

Łukasz Surma – 4 (znowu kawał dobrej roboty, to, że wolał częściej grać do tyłu wynika bardziej z braku ruchu z przodu, a nie z jego braku przeglądu boiska)

Patryk Lipski – 3 (brakowało mi w tym meczu jego chęci do gry. Młody piłkarz chyba jeszcze musi popracować nad presją, bo po szybkiej stracie gola nie było widać zapału)

Maciej Urbańczyk – 4 (jeden z lepszych graczy tego meczu, próbował ile mógł i na pewno jego ambicja będzie przynosiła należyte profity)

Marek Zieńczuk – 4,5 (nota podniesiona za asystę, jednak całe spotkanie bardziej przechodzone niż wybiegane)

Mariusz Stępiński – 4 (gra tyłem do bramki to na pewno nie jego atut. Brawa za bramkę, bo znaleźć się przy piłce potrafi)

Rezerwowi:

Rołand Gigołajev – 4 (kilka razy dobrze zagrywał piłkę w pole karne i sam też próbował strzelać, szkoda tylko, że czasami wyglądało to na nie przemyślane, a czasami na przekombinowane)

Tomasz Podgórski – niesklasyfikowany (grał zbyt krótko)

Ocena sędziego:

Paweł Gil źle meczu nie poprowadził, chociaż tych indywidualnych napomnień było stanowczo za dużo. Kilka razy zdecydowanie na wyrost chciał się przebić w tym spotkaniu i używał gwizdka tam, gdzie nikt inny by nie gwizdał.

Piłkarzem meczu za to spotkanie powinien zostać Łukasz Surma, jednak ostatecznie postanowiliśmy za ten mecz nie wyróżniać nikogo.

Skala oceniania:
1 – beznadziejna postawa
2 – przyczynił się do słabego wyniku drużyny
3 – coś walczył ale mało
4 – dosyć dobra postawa, może być nieco lepiej
5 – prawie ideał, zaliczał zdecydowaną większość lepszych interwencji, podań niż tych gorszych
6 – gwiazda meczu, nie ma praktycznie zarzutów co do postawy piłkarza


źródło: własne