Oceny redaktora za mecz z Górnikiem Zabrze (2:2)

Co mecz postaram się ocenić piłkarzy „Niebieskich” za wykonaną pracę. Oceny będą w skali od 1 do 6. Dzisiaj oceny za mecz z Górnikiem Zabrze.

Pierwszy skład:

Matus Putnocky – 3,5 (pierwsza stracona bramka na pewno obciąża bamkarza „Niebieskich”, zaś przy drugiej nie można szukać winy u Niego. gdyby nie te stracone bramki, to z pewnością kandydował by do piłkarza meczu)

Martin Konczkowski – 3 (kilka razy próbował brać udział w ofensywnych akcjach zespołu, jednak w tym meczu zdecydowanie zabrakło większej determinacji)

Michał Helik – 2 (do 90 minuty wymieniany był w gronie najlepszych piłkarzy na boisku, parę razy jego odbiory zdecydowanie przyczyniły się do utrzymania „dobrego wyniku”. Jednak zdecydowanie bezmyślny wślizg spowodował, że nie zagra z Cracovią. Powtórki telewizyjne pokazały, że faul był ewidentny. Miejmy jednak nadzieję, że to zmotywuje Michała do dalszej ciężkiej pracy)

Marcin Malinowski – 4 (kapitan Ruchu Chorzów znowu zaliczył solidny występ, chociaż stratę drugiego gola można przypisać na jego sumienie. Mimo wszystko, dobrze asekurował się z Helikiem przez całe spotkanie i nie pozwalał rywalom na dużo)

Paweł Oleksy – 3 (jeden ze słabszych występów obrońcy Ruchu. Jego próby dośrodkowań na ogół kończyły się na Augustynie albo Szeweluchinie)

Rołand Gigołajev – 3 (kolejny występ Rosjanina oceniony na „tróję” i tutaj znowu można napisać, że za mało go było z przodu, a jak już się pojawiał to tracił większość piłek)

Łukasz Surma – 3,5 (kasował ile mógł, jednak przy utracie drugiego gola mógł przyasekurować środek pola karnego – w końcu defensywny pomocnik)

Bartłomiej Babiarz – 3,5 (wojownik w każdym meczu, mimo swojego niskiego wzrostu to na pewno nie raz dał się we znaki w górnych pojedynkach z rosłymi graczami z Zabrza. „Babik” jednak jeszcze musi popracować nad strzałami z dystansu i w końcu zacznie przynosić to efekty)

Marek Zieńczuk – 3 („Zieniu” już chyba nie ten sam, co chociażby w zeszłym sezonie. Jego wrzutki w pole karne zdecydowanie się pogorszyły, a i z wolnych już nie strzela jak kiedyś. Miejmy nadzieję, że to tylko przejściowe)

Filip Starzyński – 5,5 (dwie asysty, a i szansę na swojego gola też miał. Jego współpraca z Grześkiem Kuświkiem rozwija się w dobrym kierunku. Oby tak dalej)

Grzegorz Kuświk – 6 (o hat-trick się otarł, ale dwa gole strzelonie w Derbach Śląska to też nie lada wyczyn. Zdecydowanie najlepszy piłkarz na boisku. Wszędzie było go pełno, a w końcu jest napastnikiem. Jednak nie stara się czekać tylko na piłkę do strzału, a brać udział w akcjach na środku boiska)

 

Rezerwowi:

Jakub Kowalski – 3,5 (jego wejście nie wiele zmieniło w grze „Niebieskich”, jednak na pewno zagrał nieco lepiej niż Marek Zieńczuk)

Michał Efir – 3 (system z Bełchatowa już się nie sprawdza, jednak trener Fornalik ponownie zaufał rozwiązaniu Efir-Visnakovs. Niestety Michał dostaje nieco za mało czasu. Gdyby tak zagrał całą połowę, może lepiej wyszłoby to dla Ruchu jak i „Efirka”)

Eduards Visnakovs – 1 (ani razu nie dotknął piłki po wejściu na murawę. tyle w jego temacie)

 

Gwiazdą meczu mógł zostać tylko jeden człowiek – Grzegorz Kuświk. Napastnik Ruchu pokazał, że gole strzelać potrafi, a samemu Górnikowi strzelił już 3 gole w tym sezonie i jeszcze nie wszystko stracone, aby strzelić im jeszcze. Do tego jednak trzeba wierzyć, że zagramy z Górnikiem juz po podziale ligii.

 

 

Skala oceniania:
1 – beznadziejna postawa
2 – przyczynił się do słabego wyniku drużyny
3 – coś walczył ale mało
4 – dosyć dobra postawa, może być nieco lepiej
5 – prawie ideał, zaliczał zdecydowaną większość lepszych interwencji, podań niż tych gorszych
6 – gwiazda meczu, nie ma praktycznie zarzutów co do postawy piłkarza


źródło: własne

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.