Przegrywamy mecz z Lechią, ale…wypowiedzi po meczu

Wielkie zamieszanie wokół meczu Lechii z Ruchem pewnie nie pozwoli na spokojny sen nie tylko redaktorom naszej strony, ale i wszystkim kibicom drużyny Waldemara Fornalika. Po meczu mamy kilka wypowiedzi, w tym wypowiedzi obydwu trenerów.

Kamil Mazek: „Nie tak sobie wyobrażaliśmy ten mecz, na pewno początek tego spotkania przespany. Chcieliśmy osiągnąć pozytywny rezultat, a tak mecz przegrywamy 2-0 i nie tak to sobie wyobrażaliśmy. Na pewno zabrakło nam skuteczności z przodu, bo mieliśmy swoje sytuacje ale ich nie wykorzystaliśmy, co do wyników na innych stadionach to nie śledziliśmy przebiegu tych spotkań”.

Łukasz Surma: „Nic nie wiadomo, najpierw nam odbierają punkt i początkowo myśleliśmy, że te punkty są do odrobienia, ale okazało się, że ten punkt ma swoją wartość. Wczoraj się dowiedzieliśmy, że Lechia dostaje punkt spowrotem i to zmieniło naszą sytuację w stosunku do Podbeskidzia. Wiem, że takie rzeczy denerwują każdego, bo reguły gry są zmieniane w trakcie rozgrywek, teraz jest zamieszanie i nie wiemy na czym stoimy. A tutaj właśnie dowiadujemy się niemalże w autobusie, że zasady się zmieniają. Co do meczu to oczywiście trzeba patrzeć zawsze na siebie bo dzisiaj przegraliśmy walkę sportową, byliśmy drużyną słabszą i sami sobie jesteśmy winni. Dzisiaj mieliśmy mało sytuacji i nie wiem, czy Mariusz jakby był czy byśmy wygrali. Od początku sezonu byliśmy skazywani na pożarcie, ale walczyliśmy jak lwy, w trakcie odebrano nam punkt i teraz okazuje się, że Lechia dostaje swój punkt i my tracimy szansę na grę w górnej ósemce. Teraz musimy się szybko pozbierać, a jeśli będziemy w pierwszej ósemce to na pewno na to zasłużyliśmy”.

Piotr Nowak (trener Lechii Gdańsk): „Na prawdę był to bardzo ciężki mecz, zbyt dużo nerwowości było w naszych poczynaniach i za częśto graliśmy zbyt skomplikowane akcje. Cieszę się, że nie straciliśmy bramki pierwszy raz od dłuższego czasu. Potwierdziliśmy, że nie bez powodu gramy w pierwszej ósemce. Przyzwyczailiśmy się od początku rundy, że każdy mecz jest dla nas bardzo ważny i dzisiaj też takie małe ciśnienie było co można było zauważyć w naszych poczynaniach. Dzisiaj był fantastyczny doping i było widać, że graczy to unosiło w trudnych momentach”.

Waldemar Fornalik (trener Ruchu Chorzów): „Przede wszystkim przepraszam, że musieli państwo tak długo czekać, ale sami państwo widzicie co się dzieje. To jest jakiś kabaret, inaczej tego nie można nazwać. W poniedziałek wszyscy wiedzą jaki jest układ tabeli, wszyscy wiedzą co musi się stać, żeby awansować do ósemki. Jedziemy na mecz i okazuje się, że te reguły znowu zostały zmienione i nie wiadomo co będzie dalej. Jedni mówią, że jesteśmy w ósemce inni, że nie jesteśmy. Wiem, że fair play i fair play, ale poczekajmy, zobaczymy jak to wszystko się zakończy, ale jest to mała kompromitacja, że siedzimy już godzinę po meczu i sytuacja nie jest wyjaśniona w 100 procentach. Co do meczu to widzieliśmy. Lechia gra coraz lepiej, jest mocnym zespołem i ma potencjał ludzki który pozwala stworzyć siekawy zespół i Lechia na pewno grając w górnej ósemce na pewno będzie się liczyła w walce o najwyższe cele”.


źródło: własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.