Ruch Chorzów – SFC Opava 2:1 – wypowiedzi

Dzisiaj o godzinie 16:00 w Kamieniu-Rybniku „Niebiescy” rozegrali swój drugi sparing w tym roku, a zarazem pierwszy na zgrupowaniu w wyżej wymienionej miejscowości. Co powiedzieli po meczu Trener Fornalik oraz „Babik” i „Malina”, zapraszam do czytania:

Waldemar Fornalik:

Od razu straciliśmy bramkę i zaczęliśmy mecz od 0:1. Zespół dobrze zareagował, bo zawodnicy od razu wzięli się do roboty i stworzyli okazje. Skończyło się 2:1, choć mogło być zdecydowanie wyżej. Mamy kolejny materiał od oceniania zawodników. To jest istotne, bo szukamy różnych rozwiązań pod kątem personalnym i taktycznym. To był pożyteczny sparing, ale najważniejsze, że wszyscy są zdrowi.

Napastnicy znowu strzelili bramki i to jest dobry prognostyk. Szkoda, że nie zdobyli ich więcej, bo mieli do tego okazje i z tego też będą rozliczani. Niektórych sytuacji nie wypada marnować.


źródło: niebiescy.pl

Marcin Malinowski:

Czesi słyną z tego, że grają agresywnie. Graliśmy już z czeskimi drużynami i widać, że mają to we krwi. Zaczęliśmy nienajlepiej, ale później ogarnęliśmy się i to zaczęło przypominać, że umiemy grać w piłkę. Nie wiem, jakie plany ma trener wobec mojej osoby, na dzień dzsisiejszy skupiam się na tym, żeby jak najlepiej przygotować się do bardzo ciężkiej rundy, która niewątpliwie będzie nas czekała, natomiast decyzje personalne, kto gdzie ma grać to sprawa trenera. Ośrodek jest super, niczego nam nie brakuje, pot trzeba wylać na treningach, to normalna sprawa i też tak to staramy się realizować. Teraz ciężko na jakieś wnioski co do mojej dyspozycji, to dopiero początek przygotowań, drugi sparing ja skupiam się na tym, żeby jaknajlepiej przygotować się do rundy i jaknajwięcej wnieść do zespołu i pomóc w nie ma się co oszukiwać, utrzymaniu w Ekstraklasie.

 

Bartłomiej Babiarz:

Chcielismy narzucić swoje tempo i swój styl. Drużyny z południa grają jednak bardzo agresywnie. W sumie, czesi dzisiaj wywalczyli rzut rożny, strzelili bramkę i mi się wydaje, że na tym ich gra się skończyła. Później my mieliśmy dwie stuprocentowe sytuacje, których nie dało się wykorzystać, ale z biegiem czasu strzeliliśmy dwie bramki i udało nam się kontrolować całe spotkanie. Pierwsze obozy charakteryzują się tym, że pracujemy w szczególności nad wydolnością, siłą. Dużo trenujemy na siłowni, biegamy, ale raczej w formie gier. Mamy zajęcia z piłką popołudniami. Przygotowania z trenerem Fornalikiem we wcześniejszych latach pokazywały, że gramy bardzo dobrze na wiosnę, także liczę, że i tym razem będzie tak samo.

My prowadziliśmy relacjo po ślunsku z tego spotkania. Link do zapisu tejże relacji tutaj:
http://relacjolive.zycienaniebiesko.cba.pl/?mecz=1


źródło: własne

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.