Sebastian Janik najgorszym transferem Ruchu? – felieton

Według ankiety zamieszczonej na mojej stronie, zdaniem kibiców to właśnie 25-letni pomocnik z Krakowa jest najbardziej nie udanym transferem Ruchu w ostatnim okienku transferowym.

Fakty są takie, że Sebastian w Ruchu nie grał, a jak już grał to kilka minut. Raptem zaliczył 5 występów, w żadnym gola nie strzelił. Czyja to wina? Janik został sprowadzony do klubu za kadencji trenera Kociana, który jak sam mówł, nie podpisywał się pod tymi wszystkimi transferami jakie zaoferował zarząd.

Sam piłkarz jednak sprawiał wrażenie chłopaka chcącego powalczyć o pierwszy skład. System gry „Niebieskich” oraz zbyt duża konkurencja akurat na jego pozycji nie pozwoliły mu, na dostateczną ilość szans, aby pokazać swoją wartość. Obecnie klub z ul. Cichej 6 zdecydował się go wypożyczyć, co świadczy o tym, że widać w piłkarzu potencjał, ale potrzebuje on gry i to zaraz! Dlaczego nie w Ruchu? Jak pisałem, zbyt silna konkurencja…Jest doświadczony Surma, Zieńczuk a także „Figo”, Babiarz czy chociażby Kowalski, ostatnio dołączył Rzuchowski…jeśli więc ma się tak silny środek pola to piłkarz pokroju Sebastiana łatwo się do składu nie wbije.

Ma jednak szansę…klub nie postawił na nim przysłowiowego „krzyżyka” więc i kibice powinni się uzbroić w cierpliwość…Sebastian może okazać się jeszcze klubowi potrzebny, zważywszy fakt wieku środkowej linii. Nie ma się co oszukiwać, że ta średnia wieku nie jest zadowalająca…prędzej, czy też później piłkarz pokroju Seby Janika będzie odgrywał kluczową rolę w Ruchu Chorzów.

Ja osobiście widziałem mniej trafione transfery, za które Ruch musiał trochę kasy wyłożyć, zaś piłkarz nie był wart złamanego centa i nie chodzi mi tylko o drużynę z Chorzowa.

Niebawem kolejna sonda na stronie…patrzcie uważnie, czytajcie uważnie i dzielcie się ze znajomymi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.