Specjalny Ekstraraport Życia na Niebiesko z sesji Rady Miasta ws. pożyczki dla klubu!

Najważniejsze wydarzenia dla przyszłości klubu z Cichej 6 rozgrywają się dzisiaj w Urzędzie Miasta Chorzowa, ale poniżej przedstawiamy też kilka innych wieści związanych z Ruchem.

W Chorzowie głównym tematem jest pożyczka w kwocie 18 milionów dla klubu, ale władze Ruchu Chorzów już podjęły kilka innych, równie ważnych decyzji.

Po pierwsze:

Radni miasta wystosowali do Prezesa klubu list otwarty, w którym między innymi dopytują o karty zawodnicze Kamila Mazka, Patryka Lipskiego i Mariusza Stępińskiego, co może sugerować, że właśnie tych trzech piłkarzy klub będzie musiał sprzedać, aby pożyczkę spłacić.

Obecnie największym zainteresowaniem cieszy się Mariusz Stępiński, który obecnie wyceniany jest na około 2 miliony euro, a oferty podobno sypią się nie tylko z Polskich klubów.

Po drugie:

Grupy kibicowskie Ruchu wydały oświadczenie do Prezydenta Kotali z prośbą o przyznanie pożyczki i odłożenie planów budowy stadionu, co jest bardzo ważnym punktem, gdyż kibice jasno dają do zrozumienia, że ważniejsze jest utrzymanie klubu w Ekstraklasie, niż budowa stadionu (co było nie tak dawno priorytetem związanym z wybraniem pana Andrzeja na fotel prezydencki).

Po trzecie:

Wczoraj Prezes Dariusz Smagorowicz podpisał porozumienie w sprawie gry Ruchu Chorzów na Stadionie Śląskim. Prezes liczy na frekwencję około 16 tysięcy kibiców, a zagrać możemy tam już w sezonie 17/18.

Po czwarte – ostatnie:

Od godziny 9:00 trwały obrady dotyczące między innymi przyznania pożyczki klubowi. W tej sesji miało być 25 radnych, ostatecznie stawiło się ich 21, a wśród zainteresowanych pojawili się przedstawiciele władz klubu – Prezes Dariusz Smagorowicz oraz Mariusz Klimek, zaś przed salą obrad i gmachem Urzędu czekała spora grupa kibiców.

Na werdykt trzeba było jednak sporo poczekać, bo radni ostatecznie przenieśli głosowanie na sam koniec dzisiejszych obrad, więc oczekujący wysłuchali kilka uwag i pytań między innymi o stan wózków sklepowych w hipermarketach czy o bezdomnym kocie.

W końcu doszło do poważnych rozmów, a tam?

Skarbnik powiedział, że aby udzielić takiej pożyczki miasto musi zrezygnować z wielu inwestycji (11 mln na budowę stadionu + około 8 mln na inwestycje własne typu parki, remonty ulic itp. a klub musiałby oddać 4 mln zł jeszcze w tym roku)

Radny Krzysztof Hornik zaapelował, że obecna sytuacja klubu jest winą właścicieli klubu i wiarygodność finansowa jest zerowa dlatego Komisja Budżetowa nie wyraża zgody na podniesienie limitu powyżej 4,5 mln zł.

Radny Waldemar Kołodziej podkreślał, że nie ma dokładnych informacji co do kwoty zadłużenia klubu, a Prezydent i cała Rada Miasta zostali postawieni przez działaczy klubu pod ścianą, po czym dodał, że ewentualna pożyczka powinna zostać zabezpieczona akcjami właścicieli klubu lub znakiem klubowym i powinna zostać spłacona w ciągu 5 lat.

Radny Jan Skórka zapowiedział, że ewentualna pożyczka dla klubu będzie z pieniędzy publicznych, a nie radnych czy prezydenta i że jest za udzieleniem pożyczki, ale zażąda rozliczenia z prezesem Smagorowiczem zaś radny Marcin Weindich zapowiedział, że to nie jest ratowanie spółki, a ostatniego symbolu naszego miasta.

Radny Krzysztof Szulc poinformował, że też zagłosuje na tak. Dodał też, że czuł się niemalże szantażowany i nie wyobraża sobie, aby podobna sytuacja powtórzyła się w przyszłości.

Radna Barbara Tabin zapowiedziała, że staje przed największą decyzją i nie chce narażać mieszkańców na niewiedzę czy, jak i kiedy zostanie spłacona pożyczka i poinformowała, że zagłosuje przeciwko udzieleniu pożyczki.

Przewodniczący Rady Miasta podkreślał, że prezes Smagorowicz to sympatyczny człowiek, ale jego zaufania nie wzbudził, a radni decyzję muszą podjąć na podstawie jednego pisma i nie ma pełnego przeglądu sytuacji finansowej spółki. Wyliczył również, że jeśli 18 mln złotych pożyczy miasto, a firma EBG zrezygnuje z 10 mln złotych to klub nadal będzie zadłużony na około 20 milionów złotych.

Po tej wypowiedzi do głosu doszedł Prezydent Miasta – Andrzej Kotala, który podkreślał, że to obywatele dają spółce kredyt, a nie radni czy prezydent i wziął na siebie odpowiedzialność odnośnie zabezpieczenia kredytu.

Mecenas podkreślał, że wymogiem będzie zabezpieczenie akcjami oraz ciągła kontrola wydatków i ewentualnych innych kredytów co nie przekonało m. in. radnego Kołodzieja.

Przed głównym głosowaniem odbyło się jeszcze głosowanie nad zmniejszeniem kredytu o 3 mln zł. co w sumie nic by klubowi nie dawało. 21 radnych z czego 17 głosów było przeciwnych zmniejszenia, 3 były za i 1 wstrzymał się od głosu, a zatem pożyczka 18 mln zł. została przegłosowana i zostanie klubowi udzielona w 3 transzach po 6 mln zł!

W głównym głosowaniu 14 osób było za udzieleniem pożyczki, 4 przeciw, a 3 osoby wstrzymały się od głosu!


źródło: własne / niebiescy.pl / slask.sport.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.