Transferowa karuzela się rozkręca – pierwsze pogłoski

logo_jpg_bok_blue_male

Gdyby tak kilku piłkarzy opuściło zespół, to klub na pewno ma, albo też szuka już następców. Lista nie jest wcale taka krótka jakby się mogło wydawać.

Głównym założeniem oczywiście będzie, aby klub wykorzystywał bieżące zasoby. Czyli to, co mamy na obecną chwilę, a pod względem potencjału „z przodu” mamy i Eduardsa Visnakovsa i Michała Efira. Jednakże czy obaj są w stanie sprostać wyzwaniu jakim jest gra na pozycji tego wysuniętego napastnika?

Nie ma co ukrywać, że obaj napastnicy nie za dobrze wprowadzili się do zespołu. Z resztą sam trener Fornalik zaznaczał, że Visnakovs lepiej sobie radzi na prawym skrzydle niż na „dziewiątce”, zaś „Efirek” na ogół albo grał z Visnakovsem, albo grał za plecami tego wysuniętego napastnika, przez co jego gra nie wyglądała najlepiej.

Zatem, skoro obecni gracze nie wróżą wielkich sukcesów, klub musi być gotowy na to, aby za Kuświka kogoś znaleźć. Na tej liście są podobno Rafał Kujawa, który w minionym sezonie I Ligi grał w GKSie Katowice, Kamil Adamek z Wigier Suwałki.

Kujawa w GKSie rozegrał w minionym sezonie 15 spotkań i strzelił trzy gole. 2 w lidze i 1 w Pucharze Polski, co zatem jak na napastnika przystało nieco mało.

Kamil Adamek zagrał w 24 spotkaniach, jednak jego dorobek to 8 goli w lidze, też mało.

Oboje mają za sobą już przygody w Ekstraklasie. Pierwszy grywał w ŁKSie, drugi w Koronie Kielce oraz Podbeskidziu Bielsko – Biała.

Z ostatniej chwili, dowiedzieliśmy się, że na celowniku działaczy z Chorzowa pojawił się Ostoja Stjepanović z Wisły Kraków, która to zdecydowała, że nie przedłuży kontraktu z Macedończykiem, zaś GKS Tychy zakończył wypożyczenie Sebastiana Janika i piłkarz wróci niebawem do Chorzowa.


źródła: własne / transfermarkt / katowickisport.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.