Wypowiedzi i konferencja po meczu Ruch – Wisła (2-3)

Przegrywamy mecz, ale nadal wszystko jest w naszych nogach, a my zapraszamy na nasze wywiady i zapis konferencji po meczu z Wisłą.

Wypowiedzi:

Arkadiusz Głowacki: „Rzeczywiście, tak się ułożyło, że Zdenek głową trafił gdzieś w moją klatkę i padła bramka. Jeśli chodzi o mecz to chcieliśmy grać piłkę,  kontrolować grę, ale jak widać nie zawsze się to nam udawało. Po jednej kontrze, po takiej której mieliśmy unikać straciliśmy bramkę i były powody do niepokoju. Wydaje mi się, że Ruch ma poza Mariuszem Stępińskim jeszcze kilku interesujących zawodników, którzy stanowią siłę w ofensywie tego zespołu”.

Mariusz Stępiński: „Normalny mecz, o tyle ważny, że może nam zapewnić wejście do ósemki, na pewno ważny gol, ale nie smakuje jakoś szczególnie, nie mam też jakiegoś żalu do Wisły, więc smakuje normalnie jak w każdym innym spotkaniu. My nie graliśmy dobrze w obronie i Wisła myślę również. Mecz przegraliśmy przez w sumie chwilę nieuwagi, jakieś dekoncentracji. Na pewno też żal tej okazji Marka Zieńczuka, ale jakiegoś takiego kluczowego momentu nie można wybrać”.

Konferencja Prasowa:

Dariusz Wdowczyk (Wisła Kraków): „Myślę, że na brak emocji w tym meczu nie można było narzekać. Do samego końca walczyliśmy o trzy punkty, zaś rzut karny w 90 minucie mógł nam to zwycięstwo zabrać. Zaczynając od początku to po strzeleniu bramki oddaliśmy pole i nasza gra nie wyglądała za dobrze. Ruch dominował i przeważał, w szatni kilka sów i w drugiej połowie kontrolowaliśmy sytuację, ale błędów było sporo, bo straciliśmy drugą bramkę z w sumie naszej akcji i do końca drżeliśmy o wynik”.

Waldemar Fornalik (Ruch Chorzów): „Wszyscy widzieli jak ten mecz wyglądał, na pewno trafiliśmy na inna Wisłę niż z przed trzech spotkań. Było widać, że jakościowo jest to bardzo dobry zespół, my nie ustrzegliśmy się swoich błędów, a w końcówce byliśmy blisko od tej ósemki, ale jak wiadomo, tak się nie stało. Trudno powiedzieć coś sensownego o tym meczu, ale najważniejsze, że dalej wszystko zależy od nas. Ja mam sporo pretensji nie tylko o trzecią bramkę, bo popełniliśmy sporo błędów, ale do tych błędów zmusiła nas Wisła swoją dobrą grą”.


 

źródło: własne

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.