Wypowiedzi i konferencja po meczu z Cracovią (1-0)

crarch

Niebiescy przegrali mecz z Cracovią Kraków 1-0, ale nie zmieniło to faktu, że utrzymaliśmy się w Ekstraklasie! Dlaczego? Zawisza zremisowała z Piastem 0-0 i to daje nam utrzymanie! Co po meczu z Cracovią Kraków mówili piłkarze oraz trenerzy? Zapraszamy do lektury.

Wypowiedzi:

Rafał Grodzicki:
Przy bramce była ostra walka o piłkę. Ja miałem tego pełną świadomość i też pecha, że nadziałem się na łokieć Piotrka (Polczaka przyp. red.). W meczach jest wiele takich sytuacji w których sędziowie puszczają grę. Na pewno nie mam wielkich pretensji do sędziego. Dziś szczęścia zabrakło nam przy wykończeniu akcji. I tylko w tych sytuacjach, bo Cracovia kilka razy obijała słupek i poprzeczkę. Wszyscy żałowaliśmy okazji Pawła Oleksego w końcówce. Rzuciliśmy wszystko na jedną kartę i zabrakło kilku centymetrów abyśmy sami sobie zapewnili utrzymanie. Zawisza stracił jednak punkty i to Ruch zostaje w Ekstraklasie.

Michał Helik:
Nie wiem czy to była nasza pechowa porażka. Przede wszystkim z tego powodu, że to Cracovia prowadziła grę i to ona stwarzała sobie sytuacje. To, że ich nie wykorzystywała było na nasz plus, ale szczególnie w ostatniej minucie ta sztuka nam się nie udała. Mimo to, ta porażka daje nam utrzymanie, a z tego powodu jesteśmy bardzo zadowoleni. Myślę, że w sytuacji z Rafałem Grodzickim, „Grodek” był faulowany, a jego czas powrotu do pełnej sprawności jeszcze bardziej to potwierdza. Szkoda naszych niewykorzystanych sytuacji. W przypadku remisu nie musielibyśmy oglądać się na innych, ale mimo Ekstraklasa zostaje w Chorzowie na kolejny sezon.

Konferencja prasowa:

Waldemar Fornalik (Ruch Chorzów):
„Ten mecz pokazał, jak drużynie Ruchu zależy na utrzymaniu w ekstraklasie. Był to zacięty i dobry mecz. Zagrały dwie drużyny, które zdobyły do tej pory najwięcej punktów w grupie spadkowej. Nie chcę komentować, chociaż bardzo nerwowo zareagowałem przy straconej bramce. Dla mnie to był ewidentny rzut wolny, dla mnie nie było dyskusji. Szkoda, że w takim momencie straciliśmy bramkę, gdzie wcześniej też mieliśmy sytuację. Oczywiście szczęście dopisało nam na początku przy tych dwóch słupkach. W drugiej połowie mecz był otwarty, w końcówce postawiliśmy wszystko na jedną kartę i zabrakło nam trochę szczęścia, żeby zremisować, a Cracovii, żeby podwyższyć. Było to ciekawe widowisko, przegrane, ale podziękowałem chłopakom za niesamowitą determinację. Z tego co słyszę, jeden wynik jest dla nas korzystny i dzięki temu utrzymujemy się w ekstraklasie, więc cel został osiągnięty. Myślę, że przyszły sezon będzie ciekawszy w wykonaniu Ruchu i będziemy się bić o coś więcej. „

Jacek Zieliński (Cracovia Kraków):
„Chcieliśmy wygrać ten mecz i zakończyć tę grupę już dzisiaj na 9. miejscu. To się udało. Wielkie słowa uznania dla drużyny, bo dzisiaj włożyli mnóstwo zdrowia ten mecz. Ruch postawił wysoko poprzeczkę i było to dobre widowisko jak na grupę spadkową. Szkoda końcowej nerwówki, bo zafundowaliśmy sobie jazdę rollercoasterem i to mogło się źle skończyć. Wyszło dobrze i cieszymy się z tego bardzo. Przed nami ostatni mecz, ale teraz możemy się chwilę pocieszyć za wygranie grupy.”


źródło: niebiescy.pl / własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.