Wypowiedzi po meczu z Jagiellonią (2:0)

Co powiedzieli piłkarze oraz trebnerzy po meczu 30 kolejki T-ME.

Marek Zieńczuk

„Nie powiedziałbym, że zagraliśmy dzisiaj aż tak słabo. Gorzej operowaliśmy piłką i pozwoliliśmy Jagiellonii na to co najbardziej lubi, czyli na grę z kontrataku. Popełniliśmy tutaj dużo błędów, co zakończyło się dwoma golami i kilkoma sytuacjami podbramkowymi. Ten wynik jest chyba zasłużony. Wyciągniemy wnioski i gramy dalej, bo czeka nas ciężkie 7 meczów. Zrobimy wszystko, żeby wygrywać te spotkania i utrzymać się w lidze. Gdy gra się o utrzymanie, stres jest większy. Większa jest też odpowiedzialność i nie ma takiego luzu czy polotu. W takiej sytuacji będzie teraz 8 drużyn. Kto będzie lepiej przygotowany i lepiej zniesie stres, ten się utrzyma.”

Paweł Oleksy
„Graliśmy na wyjeździe, a paradoksalnie to my prowadziliśmy grę. Niestety nadzialiśmy się na kontrę, co było na pewno wodą na młyn dla Jagiellonii. Rywale mogli spokojnie się bronić, a trzeba przyznać, że w dzisiejszym meczu dobrze im to wychodziło. Kolejny skuteczny kontratak przeprowadzili w drugiej połowie i znowu straciliśmy bramkę na własne życzenie. Teraz każdy mecz będzie trudny. Z Koroną zremisowaliśmy ostatnio 0:0, ale teraz będziemy musieli wygrać. Będą się liczyły dla nas tylko trzy punkty.”

Łukasz Tymiński
„Trzeba docenić naszą solidność w defensywie. Udało nam się strzelić dwie bramki i myślę, że ten mecz był pod naszą pełną kontrolą. Czy ładny? Niech ocenią kibice, bo nam z perspektywy boiska ciężko to stwierdzić. W trzech meczach zrobiliśmy siedem punktów, więc możemy być zadowoleni. Miałem dzisiaj dwie sytuacje i żałuję, że nie znalazłem drogi do bramki. Trzeba się bardziej skupić w następnych meczach.”


źródło: własne / niebiescy.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.