Zapowiedź meczu Dolcan Ząbki – Widzew Łódź

Już jutro, dokładnie o 15:30 rozpocznie się w Ząbkach mecz miejscowego Dolcanu z Widzewem Łódź.

Spotkanie pierwotnie miało odbyć się 30 listopada, do starcia jednak nie doszło z powodu zamarzniętej płyty boiska. Byłby to już drugi, rewanżowy mecz obu drużyn, w pierwszym spotkaniu w Łodzi padł wynik 1:1.

Podopieczni Adama Dźwigały świetnie rozpoczęli rundę wiosenną I ligi. Dolcan najpierw wygrał w Legnicy z miejscową Miedzią 3:0, natomiast w sobotę pokonał u siebie Termalicę Nieciecza 3:1. Warto także przypomnieć, że gospodarze jutrzejszego spotkania nie przegrali jeszcze w tym sezonie u siebie! Będzie arcytrudno pokonać Dolcan w Ząbkach, a przecież Widzew musi zacząć wygrywać – natychmiast! Najbardziej rozpoznawanym piłkarzem naszego jutrzejszego przeciwnika bez wątpienia jest Rafał Leszczyński. Bramkarz był już powołany przez Adama Nawałkę do pierwszej reprezentacji, poważnie zainteresowany jego usługami jest za to podobno Lech Poznań. Jedno jest pewne, Leszczyński długo miejsca w Ząbkach nie zagrzeje, niedługo możemy spodziewać się jego debiutu na szczeblu Ekstraklasy.

Przeciwnik wymagający, będący w dobrej formie, mecz na wyjeździe, problemy organizacyjne i zamieszanie w klubie, wiatr nie przestaje wiać w oczy piłkarzom Wojciecha Stawowego. My kibice wierzymy jednak, że drużyna niesiona sportową ambicją zaprezentuje choćby wolę walki i nieustępliwość, chęć odnoszenia zwycięstw. Miejmy nadzieję, że sobotnie niepowodzenie, a więc porażka w Jaworznie z GKS-em Tychy nie podcięła skrzydeł łodzianom. Zwycięstwo potrzebne jest jak woda, jak powietrze, nie tylko ze względu na zdobycie 3 przecież arcyważnych punktów, ale myślę, że także ze względów mentalnych – psychologicznych. Zespół potrzebuje bodźca, pozytywnej energii, czegoś co pozwoli uwierzyć we własne umiejętności, wyjazdowe zwycięstwo z mocnym przeciwnikiem z pewnością mogłoby być taką iskrą.  Możliwe, że na boisku zobaczymy Lirdona Osmanaja, napastnik, który ostatnio zmagał się z urazem być może będzie gotowy do gry i z pewnością wzmocni siłę ofensywną RTSu.

Nie pozostaje nic, tylko wierzyć.

„Tylko zwycięstwo, Widzewie – tylko zwycięstwo!”


 

źródło: własne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.