Zapowiedź meczu GKS Tychy – Widzew Łódź

Już dziś za niespełna dwie godziny rozpocznie się arcyważne – z resztą jak każde następne – spotkanie ligowe Widzewa Łódź. Nasi piłkarze zmierzą się z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie GKSem Tychy.

W pierwszym spotkaniu obu drużyn padł remis 1:1, bramkę dla ówczesnych gości strzelił Kowalczyk, szczęśliwie w 95. minucie dla Widzewa, wyrównał Kozłowski. Obecnie Tyszanie zajmują 17. pozycję w tabeli ligowej i legitymują się dorobkiem punktowym w wysokości 15 oczek. Widzew – jak wszystkim sympatykom łódzkiego klubu wiadomo – zajmuje tragiczną 18. pozycję i zdobył tylko 9 punktów.

Bezwzględnie mecz w Tychach będzie jednym z tych, które podopieczni Stawowego wygrywać muszą! Jeśli RTS ma się utrzymać nie ma lepszej okazji na 3 punkty jak pojedynek z innym zespołem znajdującym się w głębokim kryzysie. Najważniejsze, że w końcu piłkarze mogą rozpocząć sportową walkę o ligowy byt, nie będę przypominał i rozpisywał się o wydarzeniach z ostatnich dwóch tygodni, bo sprawy pozasportowe w tej chwili nie są przedmiotem moich rozważań.

Kto powalczy w pierwszym meczu o zwycięstwo? Nie wiadomo. Trener Stawowy na konferencji prasowej powiedział: Mam już w głowie skład, ale go nie podam, ponieważ to piłkarze muszą się dowiedzieć o tym jako pierwsi. I słusznie!

My kibice oczekujemy jednego. Nieustępliwej i ofensywnej gry, skutecznej choćby na tyle, aby zawsze zdobyć o tego jednego gola więcej niż przeciwnik. Wzmocniony i mam nadzieję dobrze przygotowany zespół w moim przekonaniu jest w stanie nawiązać walkę o pozostanie w I lidze. Widzew wzmocnił się przede wszystkim doświadczonymi zawodnikami, rozegrali oni szereg gier kontrolnych, w których nierzadko prezentowali się niezwykle obiecująco.

Mecz rozpocznie się o 13:00, a więc wszyscy na Górny Śląsk! Po zwycięstwo!


źródło: własne / widzew.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.